05-08-2021, 12:21 AM
Podczas porządków wygrzebałem 4 tabletki pycnogenolu, tyle zostało z zakupu dawno temu. Powinno się to brać razem z argininą, ale mam tylko jakiś staroźytny alfa ketaglukaran argininy. Ten pycnogenol bardzo fajnie wygląda w ogólnych badaniach, ale jest cholernie drogi. Dorzucę kolagen, który też kiedyś dorwałem na jakiejś chorej przecenie (3 zł za opakowanie na miesiąc czy coś takiego).
Wolę zapisywać każdą tabletkę, niż potem zastanawiać się, czy przypadkiem nie zadziałała jakaś mieszanka dwóch rzeczy, z których zapisałem tylko jedną. Już miałem takie rozkminy przy selenie i GABA.
Poza tym - bez efektów, ani na plus, ani na minus. Wydaje mi się, że mieszanka żelazo + selen + cynk bardzo dobrze wpływa na włosy, ale tu dużo czynników się nakłada. Karnityna się kończy.
Wolę zapisywać każdą tabletkę, niż potem zastanawiać się, czy przypadkiem nie zadziałała jakaś mieszanka dwóch rzeczy, z których zapisałem tylko jedną. Już miałem takie rozkminy przy selenie i GABA.
Poza tym - bez efektów, ani na plus, ani na minus. Wydaje mi się, że mieszanka żelazo + selen + cynk bardzo dobrze wpływa na włosy, ale tu dużo czynników się nakłada. Karnityna się kończy.



