12-07-2024, 10:40 AM
Cały czas odnoszę wrażenie, że mi się powiększył obłączek, ten jedyny który mam. Ale to może być cofnięcie się skórki.
Po tej jelitówce zrezygnowałem z zestawu supli, który wtedy brałem, gdzie niby po czymś lepiej się poczułem i nie byłem pewien po czym, więc zacząłem brać wszystko, co tylko wtedy się jakoś przewinęło.
Wklejam, co tam się znalazło:
- B12
- inozytol
- piracetam
- biotyna
- HMB
- betaina
- bakopa
Oraz jako osłona:
- cholina
- kwas foliowy
- kreatyna
Może czas już do tego wrócić. Czyli byłoby to, co wyżej, plus w miarę możliwości 2 razy dziennie BCAA, plus raz dziennie wapń, plus raz dziennie miedź. BCAA lepiej nie łączyć z posiłkami wysokobiałkowymi, bo się nawzajem będą blokować.
Możliwe, że coś tam wymaga siebie nawzajem do działania, np zakładając, że komórki nie dzieliły mi się prawidłowo "z głodu", dostarczenie leucyny mogłoby im pomóc, ale każdy podział zużywa dużo kwasu foliowego i B12, więc to może być wąskie gardło.
No i zawieszam treningi na siłce. Aeroby sobie zrobię, jakieś bieganie czy coś. Nie chcę zużywać leucyny na budowę mięśni. Będę tylko kark, bo to mi chyba pomaga, oraz brzuch, żeby wzmocnić kręgosłup.
Po tej jelitówce zrezygnowałem z zestawu supli, który wtedy brałem, gdzie niby po czymś lepiej się poczułem i nie byłem pewien po czym, więc zacząłem brać wszystko, co tylko wtedy się jakoś przewinęło.
Wklejam, co tam się znalazło:
- B12
- inozytol
- piracetam
- biotyna
- HMB
- betaina
- bakopa
Oraz jako osłona:
- cholina
- kwas foliowy
- kreatyna
Może czas już do tego wrócić. Czyli byłoby to, co wyżej, plus w miarę możliwości 2 razy dziennie BCAA, plus raz dziennie wapń, plus raz dziennie miedź. BCAA lepiej nie łączyć z posiłkami wysokobiałkowymi, bo się nawzajem będą blokować.
Możliwe, że coś tam wymaga siebie nawzajem do działania, np zakładając, że komórki nie dzieliły mi się prawidłowo "z głodu", dostarczenie leucyny mogłoby im pomóc, ale każdy podział zużywa dużo kwasu foliowego i B12, więc to może być wąskie gardło.
No i zawieszam treningi na siłce. Aeroby sobie zrobię, jakieś bieganie czy coś. Nie chcę zużywać leucyny na budowę mięśni. Będę tylko kark, bo to mi chyba pomaga, oraz brzuch, żeby wzmocnić kręgosłup.



