12-03-2024, 05:40 AM
https://www.reddit.com/r/transtimelines/...s_my_skin/
tu ktoś się szprycował estrogenem, dobrze widzę, że jednak pojawił się delikatny objaw Terry'ego?
https://www.reddit.com/r/transtimelines/...erence_my/
tu widać tylko na małym palcu, ale chyba też?
No ale transy to nie jest dobry przykład, przydałyby się przypadki z klinicznie dającymi objawy zaburzeniami.
No i jeszcze... jak duża jest różnica pomiędzy osobą z marskością a osobą bez
https://www.acpjournals.org/doi/abs/10.7...alCode=aim
na przykładzie mężczyzn, poziom teścia 234 pacjenci, 568 zdrowi ludzie. Poziom estrogenów, 4,7 pacjenci, 2,7 zdrowi.
No różnice są... niewąskie.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9940619/
tu jeszcze lepiej. teść vs estrogen, pacjenci z marskością 7,5 vs 43,5, zdrowi 24 vs 13,5.
Inne rzeczy się nie różniły.
No OK, ale czy to ma jakieś konkretne znaczenie? Jakby nie patrzeć, kobiety mają o wiele, wiele większe różnice w poziomie tych hormonów, a nie mają objawu Terry'ego. Czy to działa tak, że taki sam poziom hormonów u mężczyzny wywoła ciężką chorobę, a u kobiety jeszcze poprawi zdrowie?
Niezbyt mi się podoba ta hipoteza teść vs estro.
Zostają więc 2 rzeczy. Zaburzenia krążenia, tu nic nie zrobię, jeśli mam walniętą zastawkę czy coś, to mam.
druga rzecz to leucyna, izoleucyna i walina. Ale czy to jest w jakikolwiek sposób możliwe? Żebym przez tyle lat miał albo niedobory, albo jakieś problemy z wykorzystaniem tych aminokwasów?
Zawsze mogę zrobić test. Mam nie otwarte jeszcze opakowanie BCAA.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4705437/
średnie spożycie to 15 gramów dziennie. Jakbym oprócz tego, co normalnie zjadam, dostarczał no... niech będzie, że 20 gramów, przez tydzień...
Do przemyślenia. I nie odpuszczać hipotezy serotoniny. W sumie... skoro tylko ona została, mogę zbadać sobie z krwi. 90 zł niecałe, plus pobranie.
Do przemyślenia.
tu ktoś się szprycował estrogenem, dobrze widzę, że jednak pojawił się delikatny objaw Terry'ego?
https://www.reddit.com/r/transtimelines/...erence_my/
tu widać tylko na małym palcu, ale chyba też?
No ale transy to nie jest dobry przykład, przydałyby się przypadki z klinicznie dającymi objawy zaburzeniami.
No i jeszcze... jak duża jest różnica pomiędzy osobą z marskością a osobą bez
https://www.acpjournals.org/doi/abs/10.7...alCode=aim
na przykładzie mężczyzn, poziom teścia 234 pacjenci, 568 zdrowi ludzie. Poziom estrogenów, 4,7 pacjenci, 2,7 zdrowi.
No różnice są... niewąskie.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9940619/
tu jeszcze lepiej. teść vs estrogen, pacjenci z marskością 7,5 vs 43,5, zdrowi 24 vs 13,5.
Inne rzeczy się nie różniły.
No OK, ale czy to ma jakieś konkretne znaczenie? Jakby nie patrzeć, kobiety mają o wiele, wiele większe różnice w poziomie tych hormonów, a nie mają objawu Terry'ego. Czy to działa tak, że taki sam poziom hormonów u mężczyzny wywoła ciężką chorobę, a u kobiety jeszcze poprawi zdrowie?
Niezbyt mi się podoba ta hipoteza teść vs estro.
Zostają więc 2 rzeczy. Zaburzenia krążenia, tu nic nie zrobię, jeśli mam walniętą zastawkę czy coś, to mam.
druga rzecz to leucyna, izoleucyna i walina. Ale czy to jest w jakikolwiek sposób możliwe? Żebym przez tyle lat miał albo niedobory, albo jakieś problemy z wykorzystaniem tych aminokwasów?
Zawsze mogę zrobić test. Mam nie otwarte jeszcze opakowanie BCAA.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4705437/
średnie spożycie to 15 gramów dziennie. Jakbym oprócz tego, co normalnie zjadam, dostarczał no... niech będzie, że 20 gramów, przez tydzień...
Do przemyślenia. I nie odpuszczać hipotezy serotoniny. W sumie... skoro tylko ona została, mogę zbadać sobie z krwi. 90 zł niecałe, plus pobranie.
Do przemyślenia.



