11-30-2024, 10:17 PM
No podobno ta forma, kalcyfediol, działa jak złoto, podnosi poziom i zero skutków ubocznych, co jest dość ciekawe. Jedyne, czym się różni, to jeden krok metaboliczny, nie bardzo widzę powód dla którego jakiekolwiek skutki uboczne miałyby być po jednej a nie być po drugiej, no ale tyle osób już napisało że tak to działa... W ostateczności mógłbym do lekarza po receptę, no ale to ostateczność.
Ćpam magnez w naprawdę dużych dawkach i to CHYBA u mnie działa. Ciężko powiedzieć, no ale zero odczuwalnego w tej chwili stresu czy strachu. Zobaczymy jak będzie ze snem. Tętno niestety podniesione, czyli coś tam się dzieje nie takiego. No ale to może być też efekt nieprzespanej nocy, albo czegoś z jelitami, bo po jelitówce ciągle coś tam jest nie tak, po probiotykach lepiej ale nie idealnie. Co jakiś czas biorę 100 mg magnezu, już 400 chyba weszło i jeszcze trochę pociągnę.
Ćpam magnez w naprawdę dużych dawkach i to CHYBA u mnie działa. Ciężko powiedzieć, no ale zero odczuwalnego w tej chwili stresu czy strachu. Zobaczymy jak będzie ze snem. Tętno niestety podniesione, czyli coś tam się dzieje nie takiego. No ale to może być też efekt nieprzespanej nocy, albo czegoś z jelitami, bo po jelitówce ciągle coś tam jest nie tak, po probiotykach lepiej ale nie idealnie. Co jakiś czas biorę 100 mg magnezu, już 400 chyba weszło i jeszcze trochę pociągnę.



