11-28-2024, 01:38 PM
Eh, żadnego pożytku z tych botów. Na dodatek bot myli mechaniczne uszkodzenia macierzy paznokcia z widocznością tej macierzy, to dwie różne rzeczy.
Terapeutka przeniosła mnie na behawioralno poznawczą, uznała, że nic ze mną nie zrobi. Termin w lutym. Ogólnie jest coraz lepiej, coraz mniejszy stres związany z podróżą. Tylko skąd na to czas brać?
Chyba mam jedną z przyczyn bezsenności, nowa poduszka. Nie da się leżeć tak, żeby po 15 minutach nie drętwiała ręka. Coś z tym muszę zrobić, spróbuję podłożyć drugą pod spód albo coś. Tylko że wtedy z kolei jest za wysoko... może jakieś ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa szyjnego?
Wczoraj paskudne stany lękowe przed snem, wziąłem się na sposób, duże dawki B1 i cytrynian potasu. Chyba potas zadziałał, tak, że lęk się bardzo szybko wyciszył. I od razu przypomniała mi się ta forumowiczka co do Japonii wyjechała, obłączki jej odrosły po bardzo dużych dawkach potasu. Tyle, że ona oprócz tego potasu, zmieniła 100 innych rzeczy w życiu.
No i sam kwas cytrynowy też ma spore znaczenie, to jedna ze składowych cyklu Krebsa, podstawy energetycznej każdej komórki. Zaraz, czy jakiś gość nie pisał na reddicie, że mu po pomarańczach zaczynał rosnąć obłączek? Pomarańcze to koncentrat potasu i cytrynianów.
No i jeszcze ten myk, że przy dużych dawkach kwasu foliowego / B12 organizm wykorzystuje bardzo dużo potasu, to jest do tego stopnia nasilone, że po zastrzyku z B12 pacjenci w szpitalu potrafią dosłownie umrzeć z powodu nagłego spadku potasu we krwi.
No nic, potas na pewno nie zaszkodzi, będę brał 1-2 gramy dziennie. Jako dodatek do tego całego zestawu, co teraz biorę.
Terapeutka przeniosła mnie na behawioralno poznawczą, uznała, że nic ze mną nie zrobi. Termin w lutym. Ogólnie jest coraz lepiej, coraz mniejszy stres związany z podróżą. Tylko skąd na to czas brać?
Chyba mam jedną z przyczyn bezsenności, nowa poduszka. Nie da się leżeć tak, żeby po 15 minutach nie drętwiała ręka. Coś z tym muszę zrobić, spróbuję podłożyć drugą pod spód albo coś. Tylko że wtedy z kolei jest za wysoko... może jakieś ćwiczenia na wzmocnienie kręgosłupa szyjnego?
Wczoraj paskudne stany lękowe przed snem, wziąłem się na sposób, duże dawki B1 i cytrynian potasu. Chyba potas zadziałał, tak, że lęk się bardzo szybko wyciszył. I od razu przypomniała mi się ta forumowiczka co do Japonii wyjechała, obłączki jej odrosły po bardzo dużych dawkach potasu. Tyle, że ona oprócz tego potasu, zmieniła 100 innych rzeczy w życiu.
No i sam kwas cytrynowy też ma spore znaczenie, to jedna ze składowych cyklu Krebsa, podstawy energetycznej każdej komórki. Zaraz, czy jakiś gość nie pisał na reddicie, że mu po pomarańczach zaczynał rosnąć obłączek? Pomarańcze to koncentrat potasu i cytrynianów.
No i jeszcze ten myk, że przy dużych dawkach kwasu foliowego / B12 organizm wykorzystuje bardzo dużo potasu, to jest do tego stopnia nasilone, że po zastrzyku z B12 pacjenci w szpitalu potrafią dosłownie umrzeć z powodu nagłego spadku potasu we krwi.
No nic, potas na pewno nie zaszkodzi, będę brał 1-2 gramy dziennie. Jako dodatek do tego całego zestawu, co teraz biorę.



