11-26-2024, 08:47 PM
No, mam probiotyk. Może po jelitówce będzie lepiej działał, w końcu ona wyczyściła jelita dość skutecznie, nowe bakterie mają teraz szansę to wszystko skolonizować.
Od czasu zakończenia tej grypy jelitowej mam ciągle podniesione tętno, tak na oko teraz koło 90. Nie podoba mi się to. To i fakt, że ciągle mam lekko podniesione ciśnienie krwi. To wszystko czynniki ryzyka udaru, no i tętno samo w sobie może być oznaką, że coś jest nie tak. No ale chociaż porządnie się wysypiam, może to po prostu przemęczenie chorobą. Żadnych dodatkowych objawów, typu jakiś stan zapalny, podniesiona temperatura czy cokolwiek innego, po prostu tętno no i odczucie zmęczenia.
Podjąłem też decyzję, odsuwam na jakiś czas cynk i wracam do większych dawek miedzi, pod osłoną kwasu foliowego. Tylko kilka razy zdarzyło mi się przez te lata, że pojawił się jakiś pozytywny objaw, świadczący o tym, że coś dobrego zrobiłem, to, że siwe włosy zaczęły zamieniać się na ciemne jest bardzo wyraźną wskazówką, że jest lepiej. Drugi taki wskaźnik to odczucie lepszej koncentracji po kreatynie, znowu to mam.
Od czasu zakończenia tej grypy jelitowej mam ciągle podniesione tętno, tak na oko teraz koło 90. Nie podoba mi się to. To i fakt, że ciągle mam lekko podniesione ciśnienie krwi. To wszystko czynniki ryzyka udaru, no i tętno samo w sobie może być oznaką, że coś jest nie tak. No ale chociaż porządnie się wysypiam, może to po prostu przemęczenie chorobą. Żadnych dodatkowych objawów, typu jakiś stan zapalny, podniesiona temperatura czy cokolwiek innego, po prostu tętno no i odczucie zmęczenia.
Podjąłem też decyzję, odsuwam na jakiś czas cynk i wracam do większych dawek miedzi, pod osłoną kwasu foliowego. Tylko kilka razy zdarzyło mi się przez te lata, że pojawił się jakiś pozytywny objaw, świadczący o tym, że coś dobrego zrobiłem, to, że siwe włosy zaczęły zamieniać się na ciemne jest bardzo wyraźną wskazówką, że jest lepiej. Drugi taki wskaźnik to odczucie lepszej koncentracji po kreatynie, znowu to mam.



