11-26-2024, 01:00 AM
Czytam całkiem sporo doniesień, że ludziom się odwrócił proces siwienia po kwasie foliowym. Biorąc pod uwagę, że współgra on z miedzią, to może być jakoś powiązane.
Hummm... niski poziom kwasu foliowego sprawia, że zwiększa się toksyczność miedzi we krwi. Może jedno i drugie trzeba brać jednocześnie, a w każdym razie zawsze przy miedzi dodać kwas foliowy? I kto wie, czy to nie jest rozwiązanie zagadki, dlaczego po nim lepiej śpię? Bo neguje toksyczność nadmiaru miedzi? Kto tam miał problemy ze snem po miedzi... zaraz mu to napiszę w wątku.
Póki co ciągle biorę cynk w małych dawkach, ale niedługo może zrobię przerwę na miedź.
No i właśnie, widziałem u siebie sporo włosów, które były siwe, ale ciemne u podstawy, czyli nagle zmieniły kolor. Podejrzewałem, że to po miedzi, której brałem nieco większe dawki, ale może właśnie po kwasie foliowym, którym też się wtedy bawiłem?
No tak czy tak to było ważne, ta zmiana koloru włosów oznaczała, że coś zrobiłem bardzo dobrze. Ale co, ciężko wyczuć, za dużo naraz się działo. Teraz już takich nie widzę.
Hummm... niski poziom kwasu foliowego sprawia, że zwiększa się toksyczność miedzi we krwi. Może jedno i drugie trzeba brać jednocześnie, a w każdym razie zawsze przy miedzi dodać kwas foliowy? I kto wie, czy to nie jest rozwiązanie zagadki, dlaczego po nim lepiej śpię? Bo neguje toksyczność nadmiaru miedzi? Kto tam miał problemy ze snem po miedzi... zaraz mu to napiszę w wątku.
Póki co ciągle biorę cynk w małych dawkach, ale niedługo może zrobię przerwę na miedź.
No i właśnie, widziałem u siebie sporo włosów, które były siwe, ale ciemne u podstawy, czyli nagle zmieniły kolor. Podejrzewałem, że to po miedzi, której brałem nieco większe dawki, ale może właśnie po kwasie foliowym, którym też się wtedy bawiłem?
No tak czy tak to było ważne, ta zmiana koloru włosów oznaczała, że coś zrobiłem bardzo dobrze. Ale co, ciężko wyczuć, za dużo naraz się działo. Teraz już takich nie widzę.



