11-25-2024, 08:58 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-25-2024, 09:00 PM przez tomakin.)
Czytam sobie, że przy anemii jest obniżona aktywność przywspółczulnego. Pytanie, czy to przyczyna, czy skutek? I czy to jakoś może pomóc rozwiązać zagadkę obłączków? Dwie główne hipotezy, które mam, to
1. obłączki zależą od aktywności przywspółczulnego układu nerwowego
2. obłączki zależą od aktywności i zdolności mechanizmów podziału komórki
Jest możliwość, że organizm wycisza cały przywspółczulny w czasie anemii, by "oszczędzać" żelazo i inne kluczowe składniki. Może tutaj, jakoś naokoło, dałoby się znaleźć zdjęcia paznokci ludzi, którzy mają wyciszony przywspółczulny, a potem to wyciszenie mija? Nie no, bez sensu, za dużo zmiennych. Za dużo się zmienia, gdy uzupełni się żelazo. Aktywność układu nerwowego to tylko jeden z małych elementów.
Yh, najlepsze co może być to znaleźć foty ludzi przed i po uzupełnieniu dużego niedoboru kwasu foliowego, bo to on jest najważniejszym czynnikiem wspomagającym zdolność podziału komórek. I nawet ktoś opublikował badanie, gdzie są bardzo ładne i duże zdjęcia paznokci po dużych dawkach kwasu foliowego, w 5 i 6 miesiącu suplementacji. Tylko nie ma zdjęć przed.
Zamówiłem suple, w końcu pierwszy raz w życiu acetylokarnitynę, To podobno ta forma, która lepiej penetruje barierę krew mózg i ogólnie lepiej działa.
No i machnąłem sobie dziś kolejną podróż autobusem, spróbowałem techniki opisu tego, co się mija. Ciężko powiedzieć, czy działa, jako że podczas jazdy na tak krótkich trasach mam już prawie zerowy stres.
1. obłączki zależą od aktywności przywspółczulnego układu nerwowego
2. obłączki zależą od aktywności i zdolności mechanizmów podziału komórki
Jest możliwość, że organizm wycisza cały przywspółczulny w czasie anemii, by "oszczędzać" żelazo i inne kluczowe składniki. Może tutaj, jakoś naokoło, dałoby się znaleźć zdjęcia paznokci ludzi, którzy mają wyciszony przywspółczulny, a potem to wyciszenie mija? Nie no, bez sensu, za dużo zmiennych. Za dużo się zmienia, gdy uzupełni się żelazo. Aktywność układu nerwowego to tylko jeden z małych elementów.
Yh, najlepsze co może być to znaleźć foty ludzi przed i po uzupełnieniu dużego niedoboru kwasu foliowego, bo to on jest najważniejszym czynnikiem wspomagającym zdolność podziału komórek. I nawet ktoś opublikował badanie, gdzie są bardzo ładne i duże zdjęcia paznokci po dużych dawkach kwasu foliowego, w 5 i 6 miesiącu suplementacji. Tylko nie ma zdjęć przed.
Zamówiłem suple, w końcu pierwszy raz w życiu acetylokarnitynę, To podobno ta forma, która lepiej penetruje barierę krew mózg i ogólnie lepiej działa.
No i machnąłem sobie dziś kolejną podróż autobusem, spróbowałem techniki opisu tego, co się mija. Ciężko powiedzieć, czy działa, jako że podczas jazdy na tak krótkich trasach mam już prawie zerowy stres.



