11-23-2024, 09:26 PM
A może tak - objawy nerwowości i bezsenności przy nadczynności tarczycy wynikają z (nor)adrenaliny. I może wszystko, łącznie z objawem Terry'ego, to efekt jej nadmiaru? Biorąc pod uwagę, że wyniki tarczycy mam OK i nie mam typowych objawów nadczynności, mogłem się tutaj po prostu pomylić i uważać, że mam coś z tarczycą, a po prostu miałem tylko i wyłącznie jeden z towarzyszących jej stanów.
Już to kiedyś rozważałem, nawet szukałem w necie przypadków, gdzie ktoś ma guza który zalewa organizm (nor)adrenaliną, bo są takie. Jakby przy tym guzie wystąpił objaw Terry'ego, byłoby jasne, no jakby nie patrzeć, przy marskości wątroby też jest podniesiona (nor)adrenalina.
No ale nie... przy marskości nie ma tylu objawów, które są przy naprawdę wysokim poziomie tych hormonów.
Zmierzę kiedyś jeszcze raz tarczycę.
Już to kiedyś rozważałem, nawet szukałem w necie przypadków, gdzie ktoś ma guza który zalewa organizm (nor)adrenaliną, bo są takie. Jakby przy tym guzie wystąpił objaw Terry'ego, byłoby jasne, no jakby nie patrzeć, przy marskości wątroby też jest podniesiona (nor)adrenalina.
No ale nie... przy marskości nie ma tylu objawów, które są przy naprawdę wysokim poziomie tych hormonów.
Zmierzę kiedyś jeszcze raz tarczycę.



