11-17-2024, 03:49 PM
Kurde no... w obydwu przypadkach mocnej poprawy brałem cholinę, za pierwszym razem w dużych dawkach, za drugim w mniejszych, ale za to z piracetamem.
No i teraz nie wiem, jak dalej szukać. Ideałem byłoby znalezienie fot paznokci ludzi, którzy brali jakieś leki mocno zwiększające acetylocholinę. No i to nie jest takie proste, bo ona może działać miejscowo, tylko tam, gdzie jest akurat wytworzona. Może też być tak, że jej poziom jest OK, ale nie jest wykorzystywana.
No i to, że za akcję acetylocholiny może odpowiadać wzmocnienie działania tlenków azotu, a one właśnie w marskości wątroby są w nadmiarze. Więc może być zupełnie odwrotnie niż sugerowałoby to badanie wyżej.
No nic, trzeba zdrowieć powoli. Najgorsza gorączka zeszła, ale rozwolnienie zostało. To chyba ta odmiana covid, która atakuje głównie jelita, ewentualnie po prostu jelitówka. Póki co nawet supli nie ma jak brać, bo wszystko leci od razu do wyjścia.
No i teraz nie wiem, jak dalej szukać. Ideałem byłoby znalezienie fot paznokci ludzi, którzy brali jakieś leki mocno zwiększające acetylocholinę. No i to nie jest takie proste, bo ona może działać miejscowo, tylko tam, gdzie jest akurat wytworzona. Może też być tak, że jej poziom jest OK, ale nie jest wykorzystywana.
No i to, że za akcję acetylocholiny może odpowiadać wzmocnienie działania tlenków azotu, a one właśnie w marskości wątroby są w nadmiarze. Więc może być zupełnie odwrotnie niż sugerowałoby to badanie wyżej.
No nic, trzeba zdrowieć powoli. Najgorsza gorączka zeszła, ale rozwolnienie zostało. To chyba ta odmiana covid, która atakuje głównie jelita, ewentualnie po prostu jelitówka. Póki co nawet supli nie ma jak brać, bo wszystko leci od razu do wyjścia.



