11-17-2024, 12:14 PM
No i prawie zdrowy, jednodniowe jakieś cholerstwo. Zacząłem się zastanawiać, czy cholina przypadkiem nie przyspieszyła procesu zdrowienia.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9163648/
tutaj cholina miała kosmicznie duży wpływ na przebieg grypy u myszy. Jeśli dobrze czytam te wykresy, to żaden inny lek czy suplement nie działał tak silnie.
Może to faktycznie w tę stronę poszło? Bardzo mocno zbiłem ostatnio poziom choliny, piracetamem i zdaje się, że inozytol też może mieć na to wpływ. B12 i cholina też ściśle ze sobą współpracują, może uzupełnienie jednego sprawiło, że drugie zostało wykorzystane do ostatniego miligrama? Nic kompletnie mnie nie bolało, ani gardło, ani nos, tylko głowa, za to tak napieprzała że wyć się chciało. To podobno objaw spadku choliny, ludzie po piracetamie takie coś mają, jeśli jej nie suplementują równolegle.
No i ogólnie to był głupi pomysł, robienie tego zestawu co pisałem, ale nie zadbanie o to, żeby było dość choliny. Może miałem taką poprawę przez to, że organizm zaczął tę cholinę wykorzystywać, ale poprawa znikła jak tylko skończyły się zapasy, a ja kontynuując suplementację piracetamem i resztą tylko pogłębiałem problem? I może tak mocno zbiłem cholinę, że organizm nie był w stanie wybronić się przed infekcją?
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9163648/
tutaj cholina miała kosmicznie duży wpływ na przebieg grypy u myszy. Jeśli dobrze czytam te wykresy, to żaden inny lek czy suplement nie działał tak silnie.
Może to faktycznie w tę stronę poszło? Bardzo mocno zbiłem ostatnio poziom choliny, piracetamem i zdaje się, że inozytol też może mieć na to wpływ. B12 i cholina też ściśle ze sobą współpracują, może uzupełnienie jednego sprawiło, że drugie zostało wykorzystane do ostatniego miligrama? Nic kompletnie mnie nie bolało, ani gardło, ani nos, tylko głowa, za to tak napieprzała że wyć się chciało. To podobno objaw spadku choliny, ludzie po piracetamie takie coś mają, jeśli jej nie suplementują równolegle.
No i ogólnie to był głupi pomysł, robienie tego zestawu co pisałem, ale nie zadbanie o to, żeby było dość choliny. Może miałem taką poprawę przez to, że organizm zaczął tę cholinę wykorzystywać, ale poprawa znikła jak tylko skończyły się zapasy, a ja kontynuując suplementację piracetamem i resztą tylko pogłębiałem problem? I może tak mocno zbiłem cholinę, że organizm nie był w stanie wybronić się przed infekcją?



