11-13-2024, 02:49 PM
LGBT jest w modzie, więc oczywiście korporacje podpinają się pod to, żeby podreperować wizerunek. W pewnym sensie jest to skoordynowane, bo istnieją wielkie fundusze inwestycyjne (BlackRock chyba się jeden nazywa?), które mogą wywierać presję ideologiczną (chyba w jeszcze większym stopniu presja dotyczy ekologii/ratowania klimatu). Później te wielkie fundusze współpracują też z rządami największych krajów, w miejscach takich jak Davos - i to tutaj na dobrą sprawę tkwi problem, w takim łączeniu się rządów i dużego biznesu w ideologicznych celach. Podobnie na ekonomicznym poziomie działał faszyzm, chociaż tutaj inicjatywa może nie być po stronie władzy politycznej, ale raczej biznesu. Jak by nie było - efekt jest podobny.
Nie wiem, na ile chodzi tu o odwrócenie uwagi od własnych korzyści materialnych. Elity mają Swoją subkulturę, kończą podobne szkoły, obracają się w takich samych kręgach. Myślę, że częściowo wierzą, że robią coś dobrego dla świata. To co widzimy w różnych reklamach, czy filmach może przedstawiać ich wartości. Taki George Soros naczytał się Karla Poppera, miał Swoje doświadczenie z autorytarnymi rządami - i ma Swoją wizję "społeczeństwa otwartego".
Jak zawsze w przypadku takich teorii - w najlepszym przypadku przedstawiają one część prawdy. Gdy pretendują do teorii w pełni wyjaśniających dane zjawisko, zazwyczaj są teoriami spiskowymi.
Nie wiem, na ile chodzi tu o odwrócenie uwagi od własnych korzyści materialnych. Elity mają Swoją subkulturę, kończą podobne szkoły, obracają się w takich samych kręgach. Myślę, że częściowo wierzą, że robią coś dobrego dla świata. To co widzimy w różnych reklamach, czy filmach może przedstawiać ich wartości. Taki George Soros naczytał się Karla Poppera, miał Swoje doświadczenie z autorytarnymi rządami - i ma Swoją wizję "społeczeństwa otwartego".
Jak zawsze w przypadku takich teorii - w najlepszym przypadku przedstawiają one część prawdy. Gdy pretendują do teorii w pełni wyjaśniających dane zjawisko, zazwyczaj są teoriami spiskowymi.



