11-13-2024, 08:36 AM
Dziś fajną rzecz przeczytałem, w sensie od dawna wiedziałem, że to prawda, ale teraz ktoś dorzucił kropkę którą można połączyć tak, że wszystko cudownie się zgadza.
Wiadomym jest, że przepychanie na siłę lgbt, rasizmu i całej reszty w mediach służy temu, by odwrócić uwagę od prawdziwego problemu - wszechwładzy banków i korporacji, systemu gospodarczego świata którego głównym celem jest to, by zwykli ludzie byli zmuszeni oddawać wszystkie niemal owoce swej pracy tym kilku promilom, bo nawet nie procentom, ludzi na szczycie.
Ale dopiero dziś mi uświadomiono, że wszystko zaczęło się od ruchu "occupy wall street", gdzie ludzie niemal dobrali się pasożytującym na nas bankom do tyłka. Wtedy elity faktycznie się przestraszyły, bo faktycznie było blisko przewrotu i rewolucji.
Od tego czasu wszyscy ci bandyci robią wszystko, by odwrócić naszą uwagę, podzielić społeczeństwo, by walczyło o pierdoły. Jeśli cały dzień myśli się o tym, że to straszne, bo kobieta zarabia 0,2% mniej, od mężczyzny, jakoś nie ma czasu by zauważyć, że są ludzie, którzy zarabiają 20000000000% więcej od kobiety i mężczyzny razem wziętych. Zarabiają kompletnie nic nie produkując i nie wnosząc do społeczeństwa, po prostu pasożytując na strukturach ekonomicznych.
Wiadomym jest, że przepychanie na siłę lgbt, rasizmu i całej reszty w mediach służy temu, by odwrócić uwagę od prawdziwego problemu - wszechwładzy banków i korporacji, systemu gospodarczego świata którego głównym celem jest to, by zwykli ludzie byli zmuszeni oddawać wszystkie niemal owoce swej pracy tym kilku promilom, bo nawet nie procentom, ludzi na szczycie.
Ale dopiero dziś mi uświadomiono, że wszystko zaczęło się od ruchu "occupy wall street", gdzie ludzie niemal dobrali się pasożytującym na nas bankom do tyłka. Wtedy elity faktycznie się przestraszyły, bo faktycznie było blisko przewrotu i rewolucji.
Od tego czasu wszyscy ci bandyci robią wszystko, by odwrócić naszą uwagę, podzielić społeczeństwo, by walczyło o pierdoły. Jeśli cały dzień myśli się o tym, że to straszne, bo kobieta zarabia 0,2% mniej, od mężczyzny, jakoś nie ma czasu by zauważyć, że są ludzie, którzy zarabiają 20000000000% więcej od kobiety i mężczyzny razem wziętych. Zarabiają kompletnie nic nie produkując i nie wnosząc do społeczeństwa, po prostu pasożytując na strukturach ekonomicznych.



