11-08-2024, 07:28 AM
Czytam sobie, jakie ludzie testowali suple które faktycznie działały i im pomogły.
- na pierwszym miejscu soplówka. Ja to chyba kupię jednak.
- B12 przewija się i przewija, jak ludziom życie odmieniła, dosłownie "jestem teraz zupełnie innym człowiekiem, niż byłem przez ostatnie 25 lat"
- szafran, ponoć działa naprawdę silnie i naprawdę dobrze, tylko za cholerę nie wiem, jak to brać
- o betainie piszą, zaraz, ja ją ostatnio brałem... po coś, już nie pamiętam po co. Czy to nie zgrało się z tym odczuciem lekkości?
- kreatyna
- no i oczywiście magnez
No i to tyle. Kurcze, czemu ja zacząłem brać betainę? O kortyzol chodziło?
Aaaa, wiem. Jej niski poziom we krwi wiązał się z rozwojem parkinsonizmu.
- na pierwszym miejscu soplówka. Ja to chyba kupię jednak.
- B12 przewija się i przewija, jak ludziom życie odmieniła, dosłownie "jestem teraz zupełnie innym człowiekiem, niż byłem przez ostatnie 25 lat"
- szafran, ponoć działa naprawdę silnie i naprawdę dobrze, tylko za cholerę nie wiem, jak to brać
- o betainie piszą, zaraz, ja ją ostatnio brałem... po coś, już nie pamiętam po co. Czy to nie zgrało się z tym odczuciem lekkości?
- kreatyna
- no i oczywiście magnez
No i to tyle. Kurcze, czemu ja zacząłem brać betainę? O kortyzol chodziło?
Aaaa, wiem. Jej niski poziom we krwi wiązał się z rozwojem parkinsonizmu.



