11-06-2024, 09:52 PM
Jeszcze tylko zostało odkryć, jaki dodatkowy czynnik sprawia, że GLA nie jest wykorzystywane. W zespole przewlekłego zmęczenia był ten problem, na początku olej działał, potem nie za bardzo. Trochę to wygląda tak, jakby był czynnikiem koniecznym, ale nie wystarczającym.
Może być tak, że niski poziom GLA sprawia, że spada poziom czegoś innego, do wytworzenia czego GLA jest konieczne. Uzupełnienie samego GLA umożliwia wznowienie produkcji tego czegoś, ale zapasy w organizmie kończą się bardzo szybko, a trzeba nadrobić całe lata zaległości.
Albo w drugą stronę, to GLA musi być wbudowane poprzez wykorzystanie czegoś, czego zasoby są ograniczone.
Z której strony by nie patrzeć, czegoś jeszcze tam brakuje. Delta 6 desaturaza - tu wiadomo, potrzebny jest cynk i B6, ale to jest konieczne do wytwarzania GLA w organizmie, a nie do jego dalszego wykorzystania. Zablokowanie rozpadu GLA przez np sezaminę też zdaje się nie mieć aż takiego znaczenia.
No zobaczymy.
Może być tak, że niski poziom GLA sprawia, że spada poziom czegoś innego, do wytworzenia czego GLA jest konieczne. Uzupełnienie samego GLA umożliwia wznowienie produkcji tego czegoś, ale zapasy w organizmie kończą się bardzo szybko, a trzeba nadrobić całe lata zaległości.
Albo w drugą stronę, to GLA musi być wbudowane poprzez wykorzystanie czegoś, czego zasoby są ograniczone.
Z której strony by nie patrzeć, czegoś jeszcze tam brakuje. Delta 6 desaturaza - tu wiadomo, potrzebny jest cynk i B6, ale to jest konieczne do wytwarzania GLA w organizmie, a nie do jego dalszego wykorzystania. Zablokowanie rozpadu GLA przez np sezaminę też zdaje się nie mieć aż takiego znaczenia.
No zobaczymy.



