10-30-2024, 09:50 PM
Tryptofan tak ogólnie to można odstawić, jakby miał pomóc, to by pomógł. W sensie, chyba dobrze działa na samopoczucie, ale nie pomaga na sen, a nawet chyba przeszkadza. Dziś nażrę się bobu przed snem, on jest naturalną l-dopą. Dopaminy raczej nie łączy się z bezsennością, no ale kto wie.
Ciągle mi ten objaw Terry'ego łazi po głowie. Jaki to może być mechanizm? Jakie testy można zrobić, czy badania krwi, czy załadowanie się pod korek jakimś suplementem, który wpływa na konkretną rzecz w organizmie (tak jak np duże dawki karnityny blokują tarczycę)?
Jak się kiedyś pojawił, łączyło się to z ciągłym stanem podgorączkowym, rozwolnieniami i ogólnymi objawami zaburzeń elektrolitowych, chyba tężyczką, miałem nawet lekko pomarszczone opuszki palców.
Zaraz, chwila... opuszki marszczą się pod wpływem nadaktywności jednego z układów, czy to był współczulny czy przywspółczulny, no ale tak czy tak jeden z nich. No ale bardziej stawiam na odwodnienie związane z rozwolnieniami, chociaż też czort wie.
Poszukam jeszcze, czy komuś się ten objaw zrobił od jakiejś choroby i minął po wyleczeniu.
Ciągle mi ten objaw Terry'ego łazi po głowie. Jaki to może być mechanizm? Jakie testy można zrobić, czy badania krwi, czy załadowanie się pod korek jakimś suplementem, który wpływa na konkretną rzecz w organizmie (tak jak np duże dawki karnityny blokują tarczycę)?
Jak się kiedyś pojawił, łączyło się to z ciągłym stanem podgorączkowym, rozwolnieniami i ogólnymi objawami zaburzeń elektrolitowych, chyba tężyczką, miałem nawet lekko pomarszczone opuszki palców.
Zaraz, chwila... opuszki marszczą się pod wpływem nadaktywności jednego z układów, czy to był współczulny czy przywspółczulny, no ale tak czy tak jeden z nich. No ale bardziej stawiam na odwodnienie związane z rozwolnieniami, chociaż też czort wie.
Poszukam jeszcze, czy komuś się ten objaw zrobił od jakiejś choroby i minął po wyleczeniu.



