10-28-2024, 09:17 PM
A, jak prawko robiłem, instruktor polecał mi jakieś zioła, tabletki co można w aptece czy nawet w markecie kupić, calm się chyba wtedy nazywało ale to duuużo lat temu było i pewnie już tego nie ma, albo pod tą nazwą jest coś innego - o ile w ogóle nazwę pamiętam. Prawko zdałem przy zerowym stresie, za drugim podejściem, bo za pierwszym byłem tak zestresowany, że kluczyk w drugą stronę zacząłem kręcić na starcie i prawie połamałem stacyjkę. Dlatego zdecydowałem się zrobić wszystko, co możliwe, by zbić poziom strachu - lizyna, B1, cynk, magnez, cholina. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania, bo pomimo ostrej nerwicy, którą niby mam, na egzaminie byłem chyba najbardziej wyluzowaną osobą.
Zioła są o tyle spoko, że przynajmniej nie mają skutków ubocznych. No, nie mają dużych skutków. Poczytaj na angielskich forach, czy coś ludzie polecają, jakiś koncentrat melisy i paru innych rzeczy.
Zioła są o tyle spoko, że przynajmniej nie mają skutków ubocznych. No, nie mają dużych skutków. Poczytaj na angielskich forach, czy coś ludzie polecają, jakiś koncentrat melisy i paru innych rzeczy.



