Też przyjmowałem Lion's Mane razem z mikrodawkami psylocybiny (Paul Stamets Stack) i czułem się wtedy bardzo dobrze psychicznie i fizycznie.
Pregabalina i antydepresanty mają różne mechanizmy działania i zastosowania. Pregabalina jest pochodną kwasu gamma-aminomasłowego (GABA) i działa głównie na kanały wapniowe w neuronach, co pomaga w leczeniu padaczki, bólu neuropatycznego i zaburzeń lękowych.
Z kolei antydepresanty, np. SSRI, działają na różne neuroprzekaźniki w mózgu, takie jak serotonina, noradrenalina i dopamina, aby poprawić nastrój i zmniejszyć objawy depresji.
Pregabalina nie jest typowym lekiem na depresję, ale może działać przeciwlękowo i w moim przypadku właśnie tak jest. Niby trzeba to brać regularnie, ale ja tak nie robię, bo nie chcę się przyzwyczajać do żadnych leków, jeśli nie ma takiej konieczności. Brałem kiedyś regularnie przez dwa tygodnie, żeby zmniejszyć efekty uboczne i przyzwyczaić organizm. Teraz biorę może raz, dwa razy w miesiącu. Moja fobia społeczna sporo się zmniejszyła, więc nie ma mam potrzeby.
Mam też zawsze przy sobie alprazolam i clonazepam. To już są benzodiazepiny, rzecz niebezpieczna, więc używam to w sytuacjach absolutnie kryzysowych, np. gdy dopada mnie chęć ucieczki przed jakimś ważnym spotkaniem. Tylko jeśli masz problem z uzyskaniem recept, to tych leków też raczej nie dostaniesz.
Pregabalina kosztuje jakieś 50 zł. Ja to biorę na receptę na siebie. Można też z czarnego rynku, ale wyjdzie drogo. Teoretycznie mógłbym Ci załatwić, tylko nie wiem, na ile bezpieczne jest przesyłanie takich leków pocztą do kraju poza UE.
Pregabalina i antydepresanty mają różne mechanizmy działania i zastosowania. Pregabalina jest pochodną kwasu gamma-aminomasłowego (GABA) i działa głównie na kanały wapniowe w neuronach, co pomaga w leczeniu padaczki, bólu neuropatycznego i zaburzeń lękowych.
Z kolei antydepresanty, np. SSRI, działają na różne neuroprzekaźniki w mózgu, takie jak serotonina, noradrenalina i dopamina, aby poprawić nastrój i zmniejszyć objawy depresji.
Pregabalina nie jest typowym lekiem na depresję, ale może działać przeciwlękowo i w moim przypadku właśnie tak jest. Niby trzeba to brać regularnie, ale ja tak nie robię, bo nie chcę się przyzwyczajać do żadnych leków, jeśli nie ma takiej konieczności. Brałem kiedyś regularnie przez dwa tygodnie, żeby zmniejszyć efekty uboczne i przyzwyczaić organizm. Teraz biorę może raz, dwa razy w miesiącu. Moja fobia społeczna sporo się zmniejszyła, więc nie ma mam potrzeby.
Mam też zawsze przy sobie alprazolam i clonazepam. To już są benzodiazepiny, rzecz niebezpieczna, więc używam to w sytuacjach absolutnie kryzysowych, np. gdy dopada mnie chęć ucieczki przed jakimś ważnym spotkaniem. Tylko jeśli masz problem z uzyskaniem recept, to tych leków też raczej nie dostaniesz.
Pregabalina kosztuje jakieś 50 zł. Ja to biorę na receptę na siebie. Można też z czarnego rynku, ale wyjdzie drogo. Teoretycznie mógłbym Ci załatwić, tylko nie wiem, na ile bezpieczne jest przesyłanie takich leków pocztą do kraju poza UE.



