10-28-2024, 06:50 PM
Gdyby takie coś było, to nie byłoby takich problemów z nerwicami. Są rzeczy, które działają jak magia - na jedną osobę, bo na kogoś innego już tak nie zadziałają, będzie słabiej albo i w ogóle. Z witamin i innych takich to nie ma co się rozpisywać, wiadomo, jak którejś z tych odpowiedzialnych za nerwy (B1, E i inne ze stronki o nerwicy) brakuje, uzupełnienie da mega silną poprawę, jak nie brakuje, to suplementacja nic nie da.
Ostatnio czytałem, jak gość po lion's mane od razu miał całkowitą poprawę, znikł stres, rozszerzone źrenice z miejsca się ustawiły do normalnych rozmiarów. No ale to też taki strzał chybił trafił, u niego trafiło w konkretne problemy z zaburzeniem konkretnych rzeczy.
Jakby istniał środek, który każdego wyprostuje, to byłby popularny i każdy by go brał.
Ostatnio czytałem, jak gość po lion's mane od razu miał całkowitą poprawę, znikł stres, rozszerzone źrenice z miejsca się ustawiły do normalnych rozmiarów. No ale to też taki strzał chybił trafił, u niego trafiło w konkretne problemy z zaburzeniem konkretnych rzeczy.
Jakby istniał środek, który każdego wyprostuje, to byłby popularny i każdy by go brał.



