10-25-2024, 09:34 PM
Dwie możliwości, pierwsza - coś zmieniłeś w sypialni lub w innym miejscu gdzie przebywasz, może nowe okna, może ocieplenie zrobili i grzyb wyrósł, może nowy samochód z mocną wysuszającą klimą, albo stary z grzybem w instalacji. w efekcie błony śluzowe się przesuszają, albo są ciągle czymś atakowane.
Druga to nie tyle spadek odporności, co jakaś chroniczna infekcja, jakiś paciorkowiec w zatokach czy coś takiego. Taki syf potrafi się często aktywować, a wyplenić to ciężko. Miałem z tym cholerne problemy jak mi się w nosie zrobił, co jakiś czas dosłownie rany się otwierały, bolało jak cholera. Pomogła dopiero woda utleniona w dość obfitej dawce.
https://naturalneleczenie.com.pl/2015/11/28/zatoki/
9 lat temu napisałem coś takiego o zatokach, może znajdziesz tam coś ciekawego. Obecnie można kupić dość tanią witaminę E w formie tokoferoli, wtedy nie było takich wynalazków na rynku. Jest stanowczo lepsza od zwykłej E.
Miedź to też możliwość, jeśli np długo brałeś dużo cynku czy witaminy C.
Druga to nie tyle spadek odporności, co jakaś chroniczna infekcja, jakiś paciorkowiec w zatokach czy coś takiego. Taki syf potrafi się często aktywować, a wyplenić to ciężko. Miałem z tym cholerne problemy jak mi się w nosie zrobił, co jakiś czas dosłownie rany się otwierały, bolało jak cholera. Pomogła dopiero woda utleniona w dość obfitej dawce.
https://naturalneleczenie.com.pl/2015/11/28/zatoki/
9 lat temu napisałem coś takiego o zatokach, może znajdziesz tam coś ciekawego. Obecnie można kupić dość tanią witaminę E w formie tokoferoli, wtedy nie było takich wynalazków na rynku. Jest stanowczo lepsza od zwykłej E.
Miedź to też możliwość, jeśli np długo brałeś dużo cynku czy witaminy C.



