10-22-2024, 11:47 AM
Trochę lepiej spałem, po końskiej dawce magnezu i cysteiny. Ale co ciekawe, z dnia na dzień mi się pamięć poprawiła, może przypadek, może sobie wkręcam, ale dziś byłem sobie w stanie przypomnieć tytuły piosenek, ich treść, jakieś nazwy czegoś, o czym gadałem rok wcześniej. Miałem z tym ostatnio spore problemy. Nie piracetam, bo jego nie brałem, ale może bakopa jednak zadziałała? Albo D3 zaczyna działać, w miarę uzupełniania magnezu, który jest niezbędny do jej przyswojenia? Czy właśnie magnez, w miarę uzupełniania D3? Ciągłe branie oleju z ogórecznika plus sezamu zadziałało tak, jak to opisano w badaniu nad zespołem przewlekłego zmęczenia, gdzie ludzie mówili, że jakby im mgła znikła z głowy, ale dopiero po jakimś czasie brania?
No niestety, dalej mózg jest na wysokich obrotach, jak w fazie manii. Bez przerwy wkręca mi się śpiewanie ostatnio usłyszanej piosenki, w kółko i w kółko kilku słów. Będę dalej brał cysteinę i magnez. A, kupiłem w końcu tahini. Nawet nie najgorsze.
No niestety, dalej mózg jest na wysokich obrotach, jak w fazie manii. Bez przerwy wkręca mi się śpiewanie ostatnio usłyszanej piosenki, w kółko i w kółko kilku słów. Będę dalej brał cysteinę i magnez. A, kupiłem w końcu tahini. Nawet nie najgorsze.



