10-19-2024, 09:21 AM
Zastanawiam się, czemu nie mam objawów po D3 i znalazłem takie coś
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9960304/
tabletki z molibdenem nie miały dużego wpływu, ale jedzenie z jego dodatkiem już tak. Poziom D3 skoczył niemal dwukrotnie, poziom parathormonu spadł w podobnym stopniu.
Dziwne trochę. Czemu tabletka nie działała, ale sałata już tak? Grupa placebo dostała tyle samo sałaty, ale bez molibdenu. To on zadziałał, czy jakaś substancja, którą sałata wytworzyła pod jego wpływem? Szkoda, że nie zbadali poziomu we krwi / w moczu, albo chociaż czy te tabletki naprawdę zawierały to, co producent napisał, że zawierają.
No tak czy tak, molibdenu zeżarłem ostatnio naprawdę dużo, wręcz niebezpiecznie dużo i to też może być powód, dla którego pomimo tak dużej dawki D3 nie mam prawie żadnych objawów.
Trzeba nową porcję naltreksonu przygotować, skończyła się poprzednia. Oczywiście kilka dni nie brałem, bo zapominałem rano, a wieczorem nie powinno się z uwagi na ryzyko bezsenności.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9960304/
tabletki z molibdenem nie miały dużego wpływu, ale jedzenie z jego dodatkiem już tak. Poziom D3 skoczył niemal dwukrotnie, poziom parathormonu spadł w podobnym stopniu.
Dziwne trochę. Czemu tabletka nie działała, ale sałata już tak? Grupa placebo dostała tyle samo sałaty, ale bez molibdenu. To on zadziałał, czy jakaś substancja, którą sałata wytworzyła pod jego wpływem? Szkoda, że nie zbadali poziomu we krwi / w moczu, albo chociaż czy te tabletki naprawdę zawierały to, co producent napisał, że zawierają.
No tak czy tak, molibdenu zeżarłem ostatnio naprawdę dużo, wręcz niebezpiecznie dużo i to też może być powód, dla którego pomimo tak dużej dawki D3 nie mam prawie żadnych objawów.
Trzeba nową porcję naltreksonu przygotować, skończyła się poprzednia. Oczywiście kilka dni nie brałem, bo zapominałem rano, a wieczorem nie powinno się z uwagi na ryzyko bezsenności.



