10-18-2024, 02:56 PM
Jedyne, co mogę zbadać to tarczyca, reszty w ogóle nie badają w labach, trzeba w szpitalu leżeć.
A jestem pewien, że moje problemy jakoś wiążą się z magnezem, wapniem i D3. Na każdą z tych rzeczy reaguję inaczej, niż powinien zdrowy człowiek, a jednocześnie na niemal żaden inny suplement nie reaguję w sposób odbiegający od normy. Cokolwiek mi się w organizmie przestawiło, jest powiązane z tymi trzema rzeczami.
Prawie na pewno nie jest to nic tak prostego jak np zbyt niski magnez w diecie, ani nawet zbyt niski wewnątrz komórek, prędzej np jakiś wywalony hormon, który sprawia, że ten magnez nie jest odpowiednio wykorzystywany, albo coś takiego.
Dwie rzeczy są silną wskazówką, jedna to objaw Terry'ego, druga to prążki na paznokciach, ale takie, które występują w konkretnych chorobach, szczególnie w reumatoidalnym zapaleniu stawów.
No i właśnie, gdyby gdzieś ktoś zrobił badania, dlaczego ludzie z RZS mają takie właśnie zmiany na paznokciu, co konkretnie za to odpowiada... ale nikt nie zrobił. Jest tylko podejrzenie naukowców, że to od walniętego krążenia w mikroskopijnych naczyniach krwionośnych.
A jestem pewien, że moje problemy jakoś wiążą się z magnezem, wapniem i D3. Na każdą z tych rzeczy reaguję inaczej, niż powinien zdrowy człowiek, a jednocześnie na niemal żaden inny suplement nie reaguję w sposób odbiegający od normy. Cokolwiek mi się w organizmie przestawiło, jest powiązane z tymi trzema rzeczami.
Prawie na pewno nie jest to nic tak prostego jak np zbyt niski magnez w diecie, ani nawet zbyt niski wewnątrz komórek, prędzej np jakiś wywalony hormon, który sprawia, że ten magnez nie jest odpowiednio wykorzystywany, albo coś takiego.
Dwie rzeczy są silną wskazówką, jedna to objaw Terry'ego, druga to prążki na paznokciach, ale takie, które występują w konkretnych chorobach, szczególnie w reumatoidalnym zapaleniu stawów.
No i właśnie, gdyby gdzieś ktoś zrobił badania, dlaczego ludzie z RZS mają takie właśnie zmiany na paznokciu, co konkretnie za to odpowiada... ale nikt nie zrobił. Jest tylko podejrzenie naukowców, że to od walniętego krążenia w mikroskopijnych naczyniach krwionośnych.



