10-09-2024, 01:16 AM
O fiu fiu, świeżutkie badanie, z 9 września tego roku.
https://karger.com/sad/article-abstract/...m=fulltext
zmiany w wyglądzie paznokci w niewydolności nerek, między innymi opisano objaw Terry'ego. Intensywność zmian zależy od stopnia zaawansowania choroby. Nie ma jednak artykułu dostępnego za free, zresztą nic tam chyba nie ma o potencjalnych przyczynach zmian.
https://www.researchgate.net/publication...ive_Review
Też bardzo świeże, sprzed 2 tygodni, opis zmian w wyglądzie ciała w niewydolności wątroby, wraz z rozdziałem o zmianach w wyglądzie paznokci, tym razem dostępne online.
Zwraca uwagę zdanie, że w niewydolności nerek obłączek pokrywa pól paznokcia, na skutek wysokiego stężenia hormonu stymulującego melanocyty. Wygląda na to, że autor nie miał pojęcia o czym pisze i po prostu bredził, bo w niewydolności nerek obłączek zanika całkowicie. Biały obszar to nie obłączek, tylko paznokieć pod którym nie ma żadnego niemal ukrwienia, stąd kolor. Melanocyty odpowiadają za ciemną obwódkę na dalszej połowie paznokcia, to faktycznie różnica między zmianami w niewydolności nerek a zmianami w marskości wątroby.
https://www.reddit.com/r/cfs/comments/1f...l_changes/
tu na reddicie opisują jak im obłączki znikały przy zespole przewlekłego zmęczenia, ale jak to reddit, pewnie połowa sama sobie zdiagnozowała, druga połowa była diagnozowana u przeciętnego lekarza, czyli tak naprawdę mają coś innego.
Jakaś stronka, gdzie za zanik obłączków obwinia się... chroniczne zapalenie żołądka.
No i coś, co parę razy było, ale wrzucę pewnie jeszcze nie raz - jedno z nielicznych zdjęć, gdzie są paznokcie przed leczeniem zaburzeń nadnerczy i po leczeniu
https://www.jaad.org/article/S0190-9622%...1/fulltext
I teraz chyba zależy, jak sobie ostrość monitora ustawię, raz na drugim zdjęciu są dużo większe, raz takie same. ...no nie, wysłałem na telefon, to tylko na moim starym monitorze komputerowym nie widać obłączków na pierwszym zdjęciu.
No to tyle, nic więcej ciekawego nie znajdę, trzeba poczekać parę miesięcy, aż pokażą się nowe publikacje.
Ale no... nie daje mi spokoju, że 2 razy miałem okresy, gdy obłączki odrosły i połączyło się to z dużą poprawą ogólnego zdrowia, w pierwszym wypadku bardzo silna poprawa wyników biegowych, w drugim równie silna poprawa szybkości nauki gry na pianinie. Głupio to brzmi, no ale te dwie czynności wtedy akurat monitorowałem, więc mogłem zaobserwować nagłą zmianę.
Może jednak po prostu przywspółczulny układ nerwowy, może chodziło o wyciszenie reakcji "uciekaj lub walcz", za pomocą między innymi choliny i piracetamu.
Zaraz chwila, stop. Co robiłem w 2010? Jadłem histerycznie wysokie dawki witaminy C. To coś, co samo w sobie potrafi wyleczyć helicobacter, a w każdym razie zredukować infekcję do niemal nie istniejącego poziomu. W 2020 z kolei brałem między innymi melatoninę, która w parę tygodni potrafi wyleczyć wrzody żołądka:
https://www.jpp.krakow.pl/journal/archiv...rticle.pdf
Podobnie działa piracetam czy p5p.
A tu osoby z helicobacter mają kilka razy większe ryzyko stanów lękowych
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full...24/9247586
Humm... no skomplikowane to wszystko. Jedno można na pewno powiedzieć, relaksacja i wzmocnienie przywspólczulnego nie zaszkodzą i naprawdę są mi potrzebne, podobnie jak wyciszenie nerwicy.
https://karger.com/sad/article-abstract/...m=fulltext
zmiany w wyglądzie paznokci w niewydolności nerek, między innymi opisano objaw Terry'ego. Intensywność zmian zależy od stopnia zaawansowania choroby. Nie ma jednak artykułu dostępnego za free, zresztą nic tam chyba nie ma o potencjalnych przyczynach zmian.
https://www.researchgate.net/publication...ive_Review
Też bardzo świeże, sprzed 2 tygodni, opis zmian w wyglądzie ciała w niewydolności wątroby, wraz z rozdziałem o zmianach w wyglądzie paznokci, tym razem dostępne online.
Zwraca uwagę zdanie, że w niewydolności nerek obłączek pokrywa pól paznokcia, na skutek wysokiego stężenia hormonu stymulującego melanocyty. Wygląda na to, że autor nie miał pojęcia o czym pisze i po prostu bredził, bo w niewydolności nerek obłączek zanika całkowicie. Biały obszar to nie obłączek, tylko paznokieć pod którym nie ma żadnego niemal ukrwienia, stąd kolor. Melanocyty odpowiadają za ciemną obwódkę na dalszej połowie paznokcia, to faktycznie różnica między zmianami w niewydolności nerek a zmianami w marskości wątroby.
https://www.reddit.com/r/cfs/comments/1f...l_changes/
tu na reddicie opisują jak im obłączki znikały przy zespole przewlekłego zmęczenia, ale jak to reddit, pewnie połowa sama sobie zdiagnozowała, druga połowa była diagnozowana u przeciętnego lekarza, czyli tak naprawdę mają coś innego.
Jakaś stronka, gdzie za zanik obłączków obwinia się... chroniczne zapalenie żołądka.
No i coś, co parę razy było, ale wrzucę pewnie jeszcze nie raz - jedno z nielicznych zdjęć, gdzie są paznokcie przed leczeniem zaburzeń nadnerczy i po leczeniu
https://www.jaad.org/article/S0190-9622%...1/fulltext
I teraz chyba zależy, jak sobie ostrość monitora ustawię, raz na drugim zdjęciu są dużo większe, raz takie same. ...no nie, wysłałem na telefon, to tylko na moim starym monitorze komputerowym nie widać obłączków na pierwszym zdjęciu.
No to tyle, nic więcej ciekawego nie znajdę, trzeba poczekać parę miesięcy, aż pokażą się nowe publikacje.
Ale no... nie daje mi spokoju, że 2 razy miałem okresy, gdy obłączki odrosły i połączyło się to z dużą poprawą ogólnego zdrowia, w pierwszym wypadku bardzo silna poprawa wyników biegowych, w drugim równie silna poprawa szybkości nauki gry na pianinie. Głupio to brzmi, no ale te dwie czynności wtedy akurat monitorowałem, więc mogłem zaobserwować nagłą zmianę.
Może jednak po prostu przywspółczulny układ nerwowy, może chodziło o wyciszenie reakcji "uciekaj lub walcz", za pomocą między innymi choliny i piracetamu.
Zaraz chwila, stop. Co robiłem w 2010? Jadłem histerycznie wysokie dawki witaminy C. To coś, co samo w sobie potrafi wyleczyć helicobacter, a w każdym razie zredukować infekcję do niemal nie istniejącego poziomu. W 2020 z kolei brałem między innymi melatoninę, która w parę tygodni potrafi wyleczyć wrzody żołądka:
https://www.jpp.krakow.pl/journal/archiv...rticle.pdf
Podobnie działa piracetam czy p5p.
A tu osoby z helicobacter mają kilka razy większe ryzyko stanów lękowych
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full...24/9247586
Humm... no skomplikowane to wszystko. Jedno można na pewno powiedzieć, relaksacja i wzmocnienie przywspólczulnego nie zaszkodzą i naprawdę są mi potrzebne, podobnie jak wyciszenie nerwicy.



