10-02-2024, 10:04 PM
Problem w tym, że ja się budzę w pełni aktywny, z zerową sennością i czasem z godzina mi zejdzie, zanim znowu zasnę. A jeśli wstanę zamiast próbować zasnąć, to cały dzień zmarnowany, bo nie dam rady nic ogarniać, mając np 4 godziny snu za sobą. Krótkotrwałe przebudzenia są OK, ale te moje w okresach bezsenności to jest spory problem.
Liczę na gotu kola, to podobno bardzo mocno wyluzowuje i podnosi poziom GABA. No ale to raczej działanie doraźne, a mi zależy na ustaleniu przyczyny. Z drugiej strony, jeśli jedną z przyczyn jest po prostu nerwica, wynikająca z np złej struktury psychicznej, to rozwiązaniem mogłoby być jakieś zioło brane nawet do końca życia.
Jedna z przyczyn, bo na pewno nie jedyna. Nerwica nie wywoła takich zmian, jakie mam na paznokciach.
A, czuję to, co jakiś czas temu czułem po cynku w połączeniu wtedy chyba z selenem, pisałem wtedy o tym. Wyraźnie cieplejsze palce, takie jakby... nie wiem, no ciężko to opisać. Zupełnie inaczej je czuję, niż parę dni temu. Teraz selenu nie brałem, z nowych rzeczy p5p i gotu kola, obie mogą wpłynąć na poprawę krążenia obwodowego, a to wrażenie niby-ciepła najbardziej przypomina to, co się dzieje, gdy po alkoholu rozszerzają się naczynka. Nie ma jednak żadnych widocznych zmian w kolorze skóry dłoni czy paznokci. Może być tak, że po prostu B6 w formie p5p wpłynęła na nerwy obwodowe i po prostu jestem przewrażliwiony na niektóre bodźce, w tym wypadku czuję ciepło którego nie ma. Po dużych dawkach B6 ludzie potrafią czuć nawet ból z powodu podrażnienia nerwów, a w skrajnych przypadkach tracą czucie.
Wiąże się z tym ciekawa choroba, czasem przedawkowanie B6 wywołuje zanik propriocepcji czy jak to się pisze, nie chce mi się sprawdzać. Ludzie przestają odczuwać, w jakim położeniu są ich kończyny. Żeby chodzić, muszą patrzeć na nogi. Choroba prawie zawsze mija, chociaż są przypadki, gdy jest wywołana np wirusem i wtedy potrafi być trwała.
Liczę na gotu kola, to podobno bardzo mocno wyluzowuje i podnosi poziom GABA. No ale to raczej działanie doraźne, a mi zależy na ustaleniu przyczyny. Z drugiej strony, jeśli jedną z przyczyn jest po prostu nerwica, wynikająca z np złej struktury psychicznej, to rozwiązaniem mogłoby być jakieś zioło brane nawet do końca życia.
Jedna z przyczyn, bo na pewno nie jedyna. Nerwica nie wywoła takich zmian, jakie mam na paznokciach.
A, czuję to, co jakiś czas temu czułem po cynku w połączeniu wtedy chyba z selenem, pisałem wtedy o tym. Wyraźnie cieplejsze palce, takie jakby... nie wiem, no ciężko to opisać. Zupełnie inaczej je czuję, niż parę dni temu. Teraz selenu nie brałem, z nowych rzeczy p5p i gotu kola, obie mogą wpłynąć na poprawę krążenia obwodowego, a to wrażenie niby-ciepła najbardziej przypomina to, co się dzieje, gdy po alkoholu rozszerzają się naczynka. Nie ma jednak żadnych widocznych zmian w kolorze skóry dłoni czy paznokci. Może być tak, że po prostu B6 w formie p5p wpłynęła na nerwy obwodowe i po prostu jestem przewrażliwiony na niektóre bodźce, w tym wypadku czuję ciepło którego nie ma. Po dużych dawkach B6 ludzie potrafią czuć nawet ból z powodu podrażnienia nerwów, a w skrajnych przypadkach tracą czucie.
Wiąże się z tym ciekawa choroba, czasem przedawkowanie B6 wywołuje zanik propriocepcji czy jak to się pisze, nie chce mi się sprawdzać. Ludzie przestają odczuwać, w jakim położeniu są ich kończyny. Żeby chodzić, muszą patrzeć na nogi. Choroba prawie zawsze mija, chociaż są przypadki, gdy jest wywołana np wirusem i wtedy potrafi być trwała.



