09-29-2024, 06:22 PM
A, bym zapomniał. Jak o siłce mowa, zapiszę, jakie ciężary biorę, żeby mieć punkt odniesienia. Wszystko seriami po 12 powtórzeń.
Triceps, biceps - 25 kg.
Wyciskanie - 18 kg hantle.
Czworogłowe - 50 kg
Dwugłowe - 25 kg
No i tyle, nic więcej póki co nie ćwiczę ciężarami, brzuch robię "kółkiem", plecy podciąganiem na drążku. Idzie do przodu, biceps i triceps zaczynałem od 15 kg jakiś czas temu. Wyciskanie najsłabsze, ale tu boję się kontuzji i powoli buduję, spokojnie mógłbym dużo więcej.
Kurcze no, słabe te wyniki, bardzo słabe. Kiedyś były sporo większe. Ale co zrobić, nie chciało się ćwiczyć to się ma, czy raczej nie ma.
Wszystko robię po 2 serie, co wydaje się rozsądnym kompromisem między przyrostami a poświęconym czasem / ryzykiem wypalenia. Drążek trochę więcej serii, ale tam absolutnie nie zrobię 12 powtórzeń, 5 chyba nawet nie zrobię. A, nie drążek, tylko chwytotablica taka imitująca chwyty wspinaczkowe.
Triceps, biceps - 25 kg.
Wyciskanie - 18 kg hantle.
Czworogłowe - 50 kg
Dwugłowe - 25 kg
No i tyle, nic więcej póki co nie ćwiczę ciężarami, brzuch robię "kółkiem", plecy podciąganiem na drążku. Idzie do przodu, biceps i triceps zaczynałem od 15 kg jakiś czas temu. Wyciskanie najsłabsze, ale tu boję się kontuzji i powoli buduję, spokojnie mógłbym dużo więcej.
Kurcze no, słabe te wyniki, bardzo słabe. Kiedyś były sporo większe. Ale co zrobić, nie chciało się ćwiczyć to się ma, czy raczej nie ma.
Wszystko robię po 2 serie, co wydaje się rozsądnym kompromisem między przyrostami a poświęconym czasem / ryzykiem wypalenia. Drążek trochę więcej serii, ale tam absolutnie nie zrobię 12 powtórzeń, 5 chyba nawet nie zrobię. A, nie drążek, tylko chwytotablica taka imitująca chwyty wspinaczkowe.



