09-15-2024, 12:10 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-18-2024, 05:08 AM przez tomakin.)
O, trochę bałem związku molibdenu z rakiem trzustki, bo jakieś tam badania sugerowały, że może zwiększać ryzyko, ale
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38965764/
U palaczy trzykrotnie zmniejszał ryzyko, u reszty populacji nie robił różnicy.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4767765/
a tu wyniki z rakiem żołądka, średni poziom we włosach osób chorych to 0,308, a u osób zdrowych 0,707. Ponad dwukrotna różnica!
Tu jeszcze ciekawsze wyniki
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7293905/
Zdrowa osoba z grupy kontrolnej, u której wykryto najniższe stężenie molibdenu, dalej miała to stężenie wyższe niż średnie u osób chorych! Różnica w średnich wartościach była dwukrotna. Osoby z nowotworem żołądka z najwyższym stężeniem molibdenu też miały poziom ledwo, ledwo powyżej najniższego w grupie kontrolnej i znacznie niższy, niż średnia u osób zdrowych.
To chińskie badania, więc tak średnio bym im wierzył, no ale fakt pozostaje faktem, zależność obserwuje się wszędzie.
Żeby nie było za dobrze, wyższe stężenie molibdenu jest powiązane z ryzykiem raka piersi, ale tu różnice są bardzo nieznaczne:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6357144/
ale tutaj już molibden nie miał znaczenia przy ryzyku raka piersi
https://www.frontiersin.org/journals/onc...46534/full
Z żołądkiem od zawsze mam problemy, na dodatek mam dietę niezbyt sprzyjającą, chyba powinienem dużo mocniej o to dbać, niż dbałem do tej pory.
Póki co lecę z 3 mg molibdenu dziennie, co jest dawką dość... kosmiczną, powyżej górnej granicy bezpieczeństwa, ale tak będę tylko kilka dni, żeby maksymalnie wysycić tkanki. Mam nadzieję, że nie wypali mi mózgu, jak temu gościowi z opisanego przypadku zatrucia molibdenem.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38965764/
U palaczy trzykrotnie zmniejszał ryzyko, u reszty populacji nie robił różnicy.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4767765/
a tu wyniki z rakiem żołądka, średni poziom we włosach osób chorych to 0,308, a u osób zdrowych 0,707. Ponad dwukrotna różnica!
Tu jeszcze ciekawsze wyniki
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7293905/
Zdrowa osoba z grupy kontrolnej, u której wykryto najniższe stężenie molibdenu, dalej miała to stężenie wyższe niż średnie u osób chorych! Różnica w średnich wartościach była dwukrotna. Osoby z nowotworem żołądka z najwyższym stężeniem molibdenu też miały poziom ledwo, ledwo powyżej najniższego w grupie kontrolnej i znacznie niższy, niż średnia u osób zdrowych.
To chińskie badania, więc tak średnio bym im wierzył, no ale fakt pozostaje faktem, zależność obserwuje się wszędzie.
Żeby nie było za dobrze, wyższe stężenie molibdenu jest powiązane z ryzykiem raka piersi, ale tu różnice są bardzo nieznaczne:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6357144/
ale tutaj już molibden nie miał znaczenia przy ryzyku raka piersi
https://www.frontiersin.org/journals/onc...46534/full
Z żołądkiem od zawsze mam problemy, na dodatek mam dietę niezbyt sprzyjającą, chyba powinienem dużo mocniej o to dbać, niż dbałem do tej pory.
Póki co lecę z 3 mg molibdenu dziennie, co jest dawką dość... kosmiczną, powyżej górnej granicy bezpieczeństwa, ale tak będę tylko kilka dni, żeby maksymalnie wysycić tkanki. Mam nadzieję, że nie wypali mi mózgu, jak temu gościowi z opisanego przypadku zatrucia molibdenem.



