08-28-2024, 09:52 AM
No ja gdzieś miałem glicynę 15 letnią, jadłem i było OK, to nie ma prawa się zepsuć. Teoretycznie. W praktyce różnie bywa.
Pewnie strułem się oliwkami, albo pieczarkami. dużo bardziej prawdopodobne, niż glicyna. Te ciemne plamki to może być nawet resztka z brudnej łyżki, którą to wybierałem, albo cholera wie. To dosłownie kilka brązowych, zbitych kropek. Mógł też być naltrekson, który ma chyba większe prawdopodobieństwo zepsucia się.
Tak czy tak dziś jestem w kropki i śmiesznie wyglądam
Ale spałem dobrze, co mi się od dawna nie zdarzyło.
Kopia jest gdzieś na drugim dysku i chyba nawet na serwerze, ale kurde nie będę wyciągał teraz baz danych żeby zobaczyć, co 15 lat temu napisałem o glicynie.
Cholera wie, co psom polecać, to całkowicie różny organizm od człowieka, co nam pomoże, im może zaszkodzić. Nie znam się i wolę nie próbować zgadywać, bo mogę dać przypadkiem radę po której się przekręci zwierzak.
Pewnie strułem się oliwkami, albo pieczarkami. dużo bardziej prawdopodobne, niż glicyna. Te ciemne plamki to może być nawet resztka z brudnej łyżki, którą to wybierałem, albo cholera wie. To dosłownie kilka brązowych, zbitych kropek. Mógł też być naltrekson, który ma chyba większe prawdopodobieństwo zepsucia się.
Tak czy tak dziś jestem w kropki i śmiesznie wyglądam
Ale spałem dobrze, co mi się od dawna nie zdarzyło. Kopia jest gdzieś na drugim dysku i chyba nawet na serwerze, ale kurde nie będę wyciągał teraz baz danych żeby zobaczyć, co 15 lat temu napisałem o glicynie.
Cholera wie, co psom polecać, to całkowicie różny organizm od człowieka, co nam pomoże, im może zaszkodzić. Nie znam się i wolę nie próbować zgadywać, bo mogę dać przypadkiem radę po której się przekręci zwierzak.



