08-27-2024, 02:01 AM
Cholina coś przestawia w organizmie, tylko nie mogę dojść, co. Gorzej śpię, mam cały czas "skakanie mięśni", jakby jakiegoś elektrolitu zabrakło, wapnia czy magnezu. No i ciągle czuję się zmęczony. Jakby napędziła ona organizm poza granice jego wytrzymałości i teraz się wszystko sypało.
To jest częsty problem z suplami "dopingującymi" układ nerwowy, sprawiają, że robimy więcej, niż powinniśmy, coś jak amfetamina tylko w wersji lite.
Może żelazo? Jest sporo badań nad związkiem żelaza z choliną. No i dalej od czasu do czasu mam ataki zespołu niespokojnych nóg, co świadczy o niskim poziomie żelaza w mózgu. Mogło być tak, że cholina wymusiła zużycie jego ostatnich rezerw, albo przesunięcie go w jakieś inne miejsce, gdzie zostało użyte do przemian związanych właśnie z choliną.
Albo po prostu zalało organizm grupami metylowymi. I tu rozwiązania są dwa, oba banalnie proste. Jedno to duże dawki glicyny, drugie to małe ale regularne dawki niacyny. Niacynę mam i to w ilości, że na lata starczy, ale nie wiem, czy gdzieś została glicyna.
To jest częsty problem z suplami "dopingującymi" układ nerwowy, sprawiają, że robimy więcej, niż powinniśmy, coś jak amfetamina tylko w wersji lite.
Może żelazo? Jest sporo badań nad związkiem żelaza z choliną. No i dalej od czasu do czasu mam ataki zespołu niespokojnych nóg, co świadczy o niskim poziomie żelaza w mózgu. Mogło być tak, że cholina wymusiła zużycie jego ostatnich rezerw, albo przesunięcie go w jakieś inne miejsce, gdzie zostało użyte do przemian związanych właśnie z choliną.
Albo po prostu zalało organizm grupami metylowymi. I tu rozwiązania są dwa, oba banalnie proste. Jedno to duże dawki glicyny, drugie to małe ale regularne dawki niacyny. Niacynę mam i to w ilości, że na lata starczy, ale nie wiem, czy gdzieś została glicyna.



