O kurde, ale ładny obłączek.
Tzn oczywistym jest, że da się zmusić do wszystkiego, ale nie da się zmusić żebyś CHCIAŁ zmiany, będziesz coś robił dopóki nad głową wisi topór i jak tylko wizja kary zniknie, to wracasz na stare schematy.
/edit i pisałem to raczej do reszty forumowiczów, jakby komuś przyszło do głowy zbawiać świat. No raczej nie mamy instrumentów pozwalających na wymuszenie czegokolwiek. Ta zasada nie łapania noża dotyczy znajomych czy rodziny uzależnionego. Będzie chciał pomocy sam o nią zapyta.
Tzn oczywistym jest, że da się zmusić do wszystkiego, ale nie da się zmusić żebyś CHCIAŁ zmiany, będziesz coś robił dopóki nad głową wisi topór i jak tylko wizja kary zniknie, to wracasz na stare schematy.
/edit i pisałem to raczej do reszty forumowiczów, jakby komuś przyszło do głowy zbawiać świat. No raczej nie mamy instrumentów pozwalających na wymuszenie czegokolwiek. Ta zasada nie łapania noża dotyczy znajomych czy rodziny uzależnionego. Będzie chciał pomocy sam o nią zapyta.



