08-20-2024, 11:53 PM
Tu chyba wchodzi "zasada podkowy", gdzie skrajnie przeciwne nurty mają więcej ze sobą wspólnego, niż z centrum czy normalnością.
W końcu czym skinheadzi różnią się od feministek? Jednym szczegółem dosłownie. Wszystkiemu winni są biali, heteroseksualni mężczyźni (żydowskiego pochodzenia).
"Kapitalizm" US&A ma dużo, dużo więcej wspólnego z najbardziej zwyrodniałą wersją komunizmu, niż z wolnym rynkiem.
Po prostu nie nazywajmy tego systemu kapitalizmem, podobnie jak lepiej nie nazywać skinheadów "bojownikami o równe prawa".
W końcu czym skinheadzi różnią się od feministek? Jednym szczegółem dosłownie. Wszystkiemu winni są biali, heteroseksualni mężczyźni (żydowskiego pochodzenia).
"Kapitalizm" US&A ma dużo, dużo więcej wspólnego z najbardziej zwyrodniałą wersją komunizmu, niż z wolnym rynkiem.
Po prostu nie nazywajmy tego systemu kapitalizmem, podobnie jak lepiej nie nazywać skinheadów "bojownikami o równe prawa".



