This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Poziom życia w USA jest zależny od posiadane go kapitału i wpływów. To kraj wściekłego kapitalizmu, który wykreował wielu tamtejszych oligarchów. Nic im nigdy nie grozi, mają wszystko, korumpują rząd, żeby przepychać swoje prawo.

Klasa średnia ma tam w miarę dobrze, dopóki noga się nie potknie. A czasem nawet nie musi się potknąć, tylko system miażdży człowieka.

Podatek katastralny spowodował, że wielu ludzi przestało stać na życie we własnym domu. Stąd mnóstwo bezdomnych i osiedli przyczep kempingowych. Oglądałem parę dni temu film dokumentalny na Arte.tv o bezdomnych seniorach w USA. Większość z nich dobrze prosperowała, aż pojawiła się choroba kogoś bliskiego, zadłużenie, wzrost czynszu i eksmisja, bo nie ma tam ochrony lokatorów i można wystawić kogoś na bruk.

Skorumpowani lekarze i urzędnicy doprowadzili do kryzysu opioidowego, który dotknął miliony nieświadomych ludzi, a który teraz między innymi Chiny podtrzymują dla swojej korzyści oraz w ramach zemsty za upokorzenie wojnami opiumowymi.
Rodzina Sacklerów w zasadzie za to nie odpowiedziała, a ich firma-córka działa w Europie i sprzedaje nadal Oxycontin, który łatwiej dostać na czarnym rynku, niż w aptece mając receptę.

Brak publicznej służby zdrowia i bardzo droga opieka prywatna, którą mogą, ale nie muszą, opłacać pracodawcy. Przez to brak refundacji na wiele leków ratujących życie, jak insulina i operacje idące w miliony dolarów. Przyjazd karetki niejednego nieubezpieczonego doprowadził do dużego zadłużenia po otrzymaniu rachunku.
Wiele scamów medycznych ma swoje źródło właśnie w USA. Choćby zbiórki na cudowne operacje ratując ultra rzadki przypadek, która kosztuje 10 milionów złotych. To jest często żerowanie na desperacji bliskich chorego. U nas też zdarzają się takie scamy, ale nie na taką skalę. Big Pharma w USA ma miliony osób na sumieniu.

Nie mają tam ustawowych praw pracowniczych, czyli określonych w kodeksie pracy ilości dni urlopowych, możliwości pójścia na zwolnienie lekarskie, w czasie którego pracownik jest chroniony, urlopu macierzyńskiego, czy okresów wypowiedzeń. Pracownika można zwolnić słownie i tego samego dnia traci wszystkie ubezpieczenia i inne świadczenia.

Nauka kosztuje i to dużo, przez co chcąc studiować cała rodzina musi mocno się zrzucać, lub też trzeba brać kredyt studencki i wchodzić w dorosłe życie zadłużonym na wiele lat.

Można poczytać też o absurdach prawnych, rzeczy typu że w danym mieście w dni nieparzyste wolno dłubać w nosie, a w dni nieparzyste można za to trafić na dobę do celi. Przykład wymyślony, ale tego typu rzeczy tam występują.

Dlatego uważam USA za kraj trzeciego świata pod względem podejścia do zwykłych, biednych i średnio bogatych mieszkańców. Bogaci i uber bogaci sobie poradzą.

W kwestii inżynierów i hydraulików to oczywiście tych drugich też nadal będziemy potrzebować, przynajmniej przez jakiś czas, ale oni też nie mogą spocząć na laurach i przestać uczyć się nowych rzeczy. Postęp w końcu ich też wyprzedzi i zakładam, że nawet wykończeniówka i inne tego typu pracę się zrobotyzują. Może tylko nieco później, niż magazynierzy i kasjerki. A inżynierów do obsługi i serwisowania będzie potrzeba niewielu, ale wysokiej jakości. Reszta przejdzie zapewne na coś w rodzaju dochodu gwarantowanego, co w wysoko rozwiniętym technologicznie świecie zapewne jest nie do uniknięcia. A co będzie po momencie osobliwości, tego nikt nie wie.

W temacie "drugiego Hitlera" chodzi mi o to, że jeśli nie uda się rozwiązać problemu migracji i islamu w sposób pokojowy, to coś takiego może się w Europie wydarzyć. Niezależnie od tego, który wariant będzie prawdziwy (a może jeszcze jakiś inny), to sądzę że efekt ostateczny będzie dobry. Jestem optymistycznie nastawiony do tego co przyniesie nam przyszłość. Ja jestem zbyt delikatny, żeby mieć takie zapędy, więc niech ktoś... Smile

Michio Kaku pamiętam jeszcze z programów na Discovery sprzed ponad dekady. Chętnie coś od niego poczytam, bo długi detoks od konsumiwania newsów z sieci i mediów społecznościowych sprawił, że powoli poprawia mi się mój attention span, przez co wreszcie mogę czytać książkę lub czasopismo i moje myśli nie uciekają wiecznie na boki, ani nie nudzę się po 5 minutach brakiem stymulacji.

Multitasking ssie brudną pałę, a leki na ADD rządzą.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 08-20-2024, 11:10 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości