08-20-2024, 12:27 AM
Wiesz, 200 zł nie byłoby problemem, gdyby to było 200 zł na coś, co wiem, że będzie dobre i co jest potrzebne. A jak ktoś - jak ja - ma 40 pomysłów na suple miesięcznie, z czego po tygodniu rezygnuje z 45, to już te 200 robi się poważną sumą. Bo trzeba to pomnożyć przez te wszystkie pomysły. Skoro kupujemy ogórecznik, to czemu nie kupić innych rzeczy?
Tak, wiem, inne rzeczy są tańsze - ale są tańsze, bo postawiłem granicę i nie kupuję drogich, limit to jakieś 30 zł miesięcznie na pojedynczą rzecz, ale staram się schodzić dużo niżej. Pomysłów mi nie brakuje. Z tego samego powodu nie robię już regularnie badań krwi, kiedyś nie mogłem sobie wyznaczyć limitu i poszło na to duuuużo kasy.
Cysteina to jakieś 20 zł miesięcznie, do tego osłonowo kurkumina, 15 zł, witamina D3 to dosłownie 5 zł... to są suple, którymi można się bawić. Ale jak sobie pozwolisz na grubsze imprezy, to wchodzi taki wiesiołek za 200 zł, wchodzi NADH za 150, wchodzi hupercyna za 80, tokotrienole za 60, a to dopiero początek. Ponad 1000 zł miesięcznie, które być może po prostu wyrzucasz do śmietnika. Są ludzie, których na to stać, no cóż, sorki że jestem takim biedakiem i nie stać mnie na wyrzucanie co miesiąc 1000+ zł
Jesteś takim bogaczem to możesz tego tysiaka miesięcznie zainwestować w promowanie na przykład angielskiej stronki o stwardnieniu rozsianym, dobry uczynek dla świata zrobisz. Ale coś mi mówi, że nagle nawet 10 zł okaże się zbyt dużą sumą.
Tak, wiem, inne rzeczy są tańsze - ale są tańsze, bo postawiłem granicę i nie kupuję drogich, limit to jakieś 30 zł miesięcznie na pojedynczą rzecz, ale staram się schodzić dużo niżej. Pomysłów mi nie brakuje. Z tego samego powodu nie robię już regularnie badań krwi, kiedyś nie mogłem sobie wyznaczyć limitu i poszło na to duuuużo kasy.
Cysteina to jakieś 20 zł miesięcznie, do tego osłonowo kurkumina, 15 zł, witamina D3 to dosłownie 5 zł... to są suple, którymi można się bawić. Ale jak sobie pozwolisz na grubsze imprezy, to wchodzi taki wiesiołek za 200 zł, wchodzi NADH za 150, wchodzi hupercyna za 80, tokotrienole za 60, a to dopiero początek. Ponad 1000 zł miesięcznie, które być może po prostu wyrzucasz do śmietnika. Są ludzie, których na to stać, no cóż, sorki że jestem takim biedakiem i nie stać mnie na wyrzucanie co miesiąc 1000+ zł
Jesteś takim bogaczem to możesz tego tysiaka miesięcznie zainwestować w promowanie na przykład angielskiej stronki o stwardnieniu rozsianym, dobry uczynek dla świata zrobisz. Ale coś mi mówi, że nagle nawet 10 zł okaże się zbyt dużą sumą.



