08-19-2024, 12:03 PM
Kolejna próba wywalenia wszystkich pleśni i grzybów z pokoju, po tym, jak sąsiad zalał to trochę walka z wiatrakami. Chyba największe znaczenie ma to, że u mnie w pokoju jest jakieś 4-5 stopni cieplej, niż w reszcie mieszkania, efekt pracującego 24/7 kompa.
Ściany są masakrycznie zarośnięte, zaraz będę zmywał i impregnował.
Ciekawe, ile mojego ciągłego przemęczenia i stanów lękowych bierze się z chronicznego zatrucia.
Ściany są masakrycznie zarośnięte, zaraz będę zmywał i impregnował.
Ciekawe, ile mojego ciągłego przemęczenia i stanów lękowych bierze się z chronicznego zatrucia.



