08-17-2024, 12:58 AM
O żesz w mordę
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18986378/
Tytułem wstępu, objaw Terry'ego bierze się najprawdopodobniej z nadmiaru tlenków azotu.
Tutaj szczury dostały dietę pozbawioną choliny, by wywołać zmiany chorobowe w wątrobie. W efekcie poziom tlenków azotu wzrósł trzy, czasem czterokrotnie, w zależności od miejsca, gdzie robiono pomiary.
Wygląda na to, że dietetyczny niedobór choliny powoduje znaczny wzrost tlenków azotu, a tym samym sam z siebie potrafiłby wywołać objaw Terry'ego.
Szkoda, że nie ma żadnego jednoznacznego testu czy sposobu, by sprawdzić, czy ma się ten niedobór, nie ma jasnych objawów, nie ma testów laboratoryjnych, tzn są, ale nie w ofercie normalnych labów i też określają jedynie, ile tej choliny ostatnio było w diecie, a nie czy jest wieloletni niski poziom wywołujący zmiany metaboliczne.
No ale tak czy tak, wszystko tu pasuje do wszystkiego. Z jednym wyjątkiem, choliny miałem w diecie ile trzeba, pilnowałem tego przez wszystkie te lata. Jedyna możliwość, jaką tu widzę, to jakieś zaburzenie we wchłanianiu albo metabolizowaniu wchłoniętej.
Obserwować objaw Terry'ego, obserwować samopoczucie.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18986378/
Tytułem wstępu, objaw Terry'ego bierze się najprawdopodobniej z nadmiaru tlenków azotu.
Tutaj szczury dostały dietę pozbawioną choliny, by wywołać zmiany chorobowe w wątrobie. W efekcie poziom tlenków azotu wzrósł trzy, czasem czterokrotnie, w zależności od miejsca, gdzie robiono pomiary.
Wygląda na to, że dietetyczny niedobór choliny powoduje znaczny wzrost tlenków azotu, a tym samym sam z siebie potrafiłby wywołać objaw Terry'ego.
Szkoda, że nie ma żadnego jednoznacznego testu czy sposobu, by sprawdzić, czy ma się ten niedobór, nie ma jasnych objawów, nie ma testów laboratoryjnych, tzn są, ale nie w ofercie normalnych labów i też określają jedynie, ile tej choliny ostatnio było w diecie, a nie czy jest wieloletni niski poziom wywołujący zmiany metaboliczne.
No ale tak czy tak, wszystko tu pasuje do wszystkiego. Z jednym wyjątkiem, choliny miałem w diecie ile trzeba, pilnowałem tego przez wszystkie te lata. Jedyna możliwość, jaką tu widzę, to jakieś zaburzenie we wchłanianiu albo metabolizowaniu wchłoniętej.
Obserwować objaw Terry'ego, obserwować samopoczucie.



