07-25-2024, 07:35 PM
No wiadomix, ale miałem kilkanaście lat, żeby się do tej myśli przyzwyczaić.
Najbardziej mnie naltrekson rozczarował. Tu liczyłem na jakieś fajerwerki. To, że przez tyle lat stan paznokci jest w zasadzie niezmienny wskazuje na jakieś trwałe uszkodzenie, typu rozwalenie któregoś gruczołu dokrewnego, że pompuje za mało albo za dużo jakiegoś hormonu, albo jakaś zmiana typu wywalenie gospodarki witaminą D3, cukrem, może zmiana struktury naczyń krwionośnych, np jakieś zmiany grubości żyły trzewnej. Naltrekson ładnie działa na dużą część tego typu rzeczy. No nic, to, że miałem okresy mocnej poprawy sugeruje, że nawet jak nie da się tego całkowicie wyleczyć, da się kontrolować.
Najbardziej mnie naltrekson rozczarował. Tu liczyłem na jakieś fajerwerki. To, że przez tyle lat stan paznokci jest w zasadzie niezmienny wskazuje na jakieś trwałe uszkodzenie, typu rozwalenie któregoś gruczołu dokrewnego, że pompuje za mało albo za dużo jakiegoś hormonu, albo jakaś zmiana typu wywalenie gospodarki witaminą D3, cukrem, może zmiana struktury naczyń krwionośnych, np jakieś zmiany grubości żyły trzewnej. Naltrekson ładnie działa na dużą część tego typu rzeczy. No nic, to, że miałem okresy mocnej poprawy sugeruje, że nawet jak nie da się tego całkowicie wyleczyć, da się kontrolować.



