07-22-2024, 06:25 PM
boRelioza, jezu 
To wszystko może być, objawy tego typu to może być nerwica, może być neuroinfekcja, może być nawet rozwalenie flory jelitowej antybiotykami.
Zrób może badania krwi pod kątem boreliozy, western blota (nie żadne magiczne testy polecane na forach, zwykły oficjalny western blot IgG), jak wyjdzie mocno dodatni, zakaźnik powinien bez problemu skierować na wlewy, ewentualnie zwykła doksycyklina, to już przepisze nawet lekarz pierwszego kontaktu.
Jeśli masz aktywną infekcję, po antybiotyku będzie BARDZO silna i szybka poprawa. I tak naprawdę dopiero próba z antybiotykiem da pełną odpowiedź na pytanie, czy to to, bo testy nigdy nie będą w 100% dokładne, szczególnie te robione w Polsce.
Jeśli idzie o nerwicę, tu jest o tyle ciężej, że nie ma jednoznacznego testu, który to wykaże. Można próbować różne suple, które na nerwicę często pomagają, ale to jest dość głęboka królicza nora, można się na rok zakopać w różne eksperymenty i nic z tego nie mieć. Ogólnie robi się tak, że sprawdza się, czy jest poprawa po np magnezie, albo po witaminie B1, często nerwicowcy mają silny niedobór jakiejś rzeczy i jeśli jest bardzo mocna poprawa, wiadomo, że to to.
Jeśli to coś innego, to raczej na forum nie znajdziesz odpowiedzi, skoro kilkudziesięciu lekarzy na żywo Cię oglądało i nic nie wymyślili.

To wszystko może być, objawy tego typu to może być nerwica, może być neuroinfekcja, może być nawet rozwalenie flory jelitowej antybiotykami.
Zrób może badania krwi pod kątem boreliozy, western blota (nie żadne magiczne testy polecane na forach, zwykły oficjalny western blot IgG), jak wyjdzie mocno dodatni, zakaźnik powinien bez problemu skierować na wlewy, ewentualnie zwykła doksycyklina, to już przepisze nawet lekarz pierwszego kontaktu.
Jeśli masz aktywną infekcję, po antybiotyku będzie BARDZO silna i szybka poprawa. I tak naprawdę dopiero próba z antybiotykiem da pełną odpowiedź na pytanie, czy to to, bo testy nigdy nie będą w 100% dokładne, szczególnie te robione w Polsce.
Jeśli idzie o nerwicę, tu jest o tyle ciężej, że nie ma jednoznacznego testu, który to wykaże. Można próbować różne suple, które na nerwicę często pomagają, ale to jest dość głęboka królicza nora, można się na rok zakopać w różne eksperymenty i nic z tego nie mieć. Ogólnie robi się tak, że sprawdza się, czy jest poprawa po np magnezie, albo po witaminie B1, często nerwicowcy mają silny niedobór jakiejś rzeczy i jeśli jest bardzo mocna poprawa, wiadomo, że to to.
Jeśli to coś innego, to raczej na forum nie znajdziesz odpowiedzi, skoro kilkudziesięciu lekarzy na żywo Cię oglądało i nic nie wymyślili.



