07-21-2024, 09:37 PM
Pierwszy dzień z 4 mg naltreksonu, jak zawsze, bez żadnego odczuwalnego efektu. Ani na plus, ani na minus, ani nawet placebo.
Największy problem, jaki ostatnio mam, to odczucie totalnego zmęczenia, dziś znowu na grzybach prawie się zataczałem. Praca też jest problemem, w sensie zmuszenie się do czegoś konstruktywnego. Z tym najbardziej bym sobie chciał poradzić, ale za cholerę nie widzę związku z czymkolwiek. Ani z dietą, ani z zestawem supli, nic.
Spróbuję trochę zwiększyć wapń, to co teraz biorę może go wyciągać z komórek nerwowych i przesuwać w inne regiony ciała, co teoretycznie może dawać podobne objawy. No i mam go w diecie bardzo mało, a zwiększyłem magnez, co dodatkowo pogłębia niedobór wapnia.
Największy problem, jaki ostatnio mam, to odczucie totalnego zmęczenia, dziś znowu na grzybach prawie się zataczałem. Praca też jest problemem, w sensie zmuszenie się do czegoś konstruktywnego. Z tym najbardziej bym sobie chciał poradzić, ale za cholerę nie widzę związku z czymkolwiek. Ani z dietą, ani z zestawem supli, nic.
Spróbuję trochę zwiększyć wapń, to co teraz biorę może go wyciągać z komórek nerwowych i przesuwać w inne regiony ciała, co teoretycznie może dawać podobne objawy. No i mam go w diecie bardzo mało, a zwiększyłem magnez, co dodatkowo pogłębia niedobór wapnia.



