This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
Cisnę ładnie pracę w Maku. Praca jak praca, wszystko proste, tylko trzeba sobie narzucić tempo, żeby się wyrobić. Na początku było nas na nocce tylko dwóch, w drugim tygodniu robię już wszystko sam. Plus kierownik zmiany, który zawsze musi być. No i to jest dla mnie teraz najzabawniejszy motyw, bo gość bardzo łatwo się wkurwia na wszystko.

Nie mają chętnych do pracy na nocki, a ja przychodzę bardzo wyluzowany i walecznie nastawiony (wysyciłem się magnezem przez ostatnie kilka miesięcy, preganalina też czasem mi pomaga), więc go podpuszczam głupimi uśmieszkami w jego kierunku, specjalnym ostentacyjnym spowalnianiem pracy, gdy mnie popędza, pieszczotliwymi zwrotami "mój tym dziubasku nerwowy" i wychodzeniem o określonej godzinie, nawet jeśli przez ostentacyjne spowalnianie nie zrobiłem wszystko na 100%.

No cóż, poprzednia restauracja była lepsza pod względem ludzi, tam kierownictwo i załoga byli bez zastrzeżeń, więc wszystko zależy od danej jednostki i franczyzobiorcy. A ja mam ten luz, że nie muszę tam pracować i mogę na luzach sobie przychodzić. A czy mi dadzą dyscyplinarkę, jak przegnę pałę, to bez znaczenia, bo i tak nikomu nie będę tego pokazywał. I tak dłużej niż do końca sierpnia tam nie będę, bo potem planuję do szkoły iść, a jednak brak snu trochę daje znów w kość.

W każdym razie nie zachęcach i nie zniechęcam. Każda restauracja to może być inna firma, inny franczyzobiorca i inna kultura pracy. Trzeba trafić.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 07-21-2024, 06:38 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości