07-19-2024, 07:58 PM
No wiem, że nie przedawkuję, ale naltrekson to takie cudo, że dawka musi być odpowiednio mała, bo dopiero taka wymusza na organizmie reakcje, które odpowiadają za efekt leczniczy. Odrobinę tylko większa i zamiast dobrego efektu, będzie zerowy czy wręcz odwrotny.
Podsumowując, co robię:
- wszystkie możliwe przeciwutleniacze
- kurkumina za pamięci
- melatonina przed snem (zalicza się do przeciwutleniaczy)
- olej sezamowy
- tauryna
- dorzucam magnez
Może to po magnezie mam ten lepszy okres snu. Olałem suplementację i znowu jest trochę gorzej, pewnie po prostu przez upał, no ale niesmak pozostaje.
No i co jest istotne, jeden z mechanizmów dla których przeciwutleniacze tak ładnie działały w niektórych badaniach to umożliwienie magnezowi przedostanie się do wnętrza komórek.
Podsumowując, co robię:
- wszystkie możliwe przeciwutleniacze
- kurkumina za pamięci
- melatonina przed snem (zalicza się do przeciwutleniaczy)
- olej sezamowy
- tauryna
- dorzucam magnez
Może to po magnezie mam ten lepszy okres snu. Olałem suplementację i znowu jest trochę gorzej, pewnie po prostu przez upał, no ale niesmak pozostaje.
No i co jest istotne, jeden z mechanizmów dla których przeciwutleniacze tak ładnie działały w niektórych badaniach to umożliwienie magnezowi przedostanie się do wnętrza komórek.



