07-15-2024, 08:50 AM
Trochę ostatnio poleciałem z omega 3, chyba dlatego znowu jest pogorszenie stanu skóry głowy - jeśli wierzyć badaniom, te stany zapalne wynikają z niedoboru omega 6. Tylko kurcze... tego nijak nie da się zbadać, sprawdzić. A co, jeśli omega 6 mam (jak wszyscy niemal) za dużo? No ale spróbuję zwiększyć je w diecie, który to już raz?
Co mi tu nie pasuje do niczego, w 2010 tuż przed tą bardzo dużą poprawą pisałem, że zwiększam omega 3.
Dorzucam też chrom, ostatnie kilka dni czuję się jak zombie, zastanawiam się, czy to nie jest po prostu cukier. Albo to, o czym kiedyś ktoś tu pisał, że po witaminie E jest silne osłabienie. No i takie właśnie mam, ale wręcz do przesady, do niczego się nie mogę zmusić. Wczoraj na grzybach chwilami dosłownie się zataczałem, strach było do samochodu wsiadać.
Co mi tu nie pasuje do niczego, w 2010 tuż przed tą bardzo dużą poprawą pisałem, że zwiększam omega 3.
Dorzucam też chrom, ostatnie kilka dni czuję się jak zombie, zastanawiam się, czy to nie jest po prostu cukier. Albo to, o czym kiedyś ktoś tu pisał, że po witaminie E jest silne osłabienie. No i takie właśnie mam, ale wręcz do przesady, do niczego się nie mogę zmusić. Wczoraj na grzybach chwilami dosłownie się zataczałem, strach było do samochodu wsiadać.



