This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?
W zasadzie nie mam nic dużego do dodania. U mnie też to tak wyglądało. Wcześniej pracowałem tylko w kuchni, klepie się te kotlety według schematu, z czasem już zupełnie automatycznie. Mi to odpowiadało.

Teraz dopiero będę sprzątał. Jest maszyna mopująca, więc nie trzeba z kijem biegać. Przy rozładunku nie byłem, ale pracę w magazynach znam, więc to nie będzie problem. Plusem jest to, że nikt nie drze ryja i poza czasami szybszym tempem pracy nie ma żadnej nerwówki.

Słyszałem wcześniej też o studentach z różnych krajów, u mnie akurat byli sami Polacy. Przyjmują każdego, wystarczy tylko odpowiedzieć na ogłoszenie na ich stornie. Ja sobie filtrowałem po zmianach nocnych i wybrałem taki lokal, żeby już nie lepić kotletów.

W niedzielę wysłałem zgłoszenie, w poniedziałek telefon, na wtorek spotkanie. Żadnych pytań w moją stronę poza tym, czy mam książeczkę z sanepidu, czy mi pasują ich warunki i w jakich dniach jestem dyspozycyjny. W CV można wpisać cokolwiek, bo nikt tego nie weryfikuje i nikogo to nie obchodzi.

Badania z sanepidu albo się robi, albo się kupuje. Podobno. Smile

To tak samo jak do pracy przy rozwożenia żarcia. Też nic nie trzeba, tylko chęci plus minimum ogarnięcia w kontaktach z ludźmi. To mało ambitne prace, ale dla mnie to nie ma już znaczenia. Pracuję w kilku miejscach po to, żeby realizować cel finansowy. I tylko jedno miejsce można nazwać średnio ambitnym.

Mi życie w takim tempie pomaga, bo nie myślę żadnych głupotach. Z czasem to na pewno ograniczę i chciałbym skupić się na jednym zawodzie. Chciałbym móc pracować również na formalnej emeryturze, dopóki ciało będzie w stanie jeszcze mnie nieść. Wiem, że wiele osób czeka tylko, żeby przejść na emeryturę, ale widzę też, że można strasznie zgnuśnieć. To takie czekanie na śmierć z o nie ma już na co czekać.

Chyba już pisałem o tym, ale niedawno przez media przeoczył się przykład prawiestuletniego mechanika samochodowego z Poznania, który na razie jeszcze nie myśli o przejściu na spoczynek. Podziwiam i chciałbym znaleźć dla siebie taką drogę.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - przez Temper - 07-12-2024, 04:18 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości