07-01-2024, 10:51 PM
ja tylko z soli kuchennej robiłem 
Ogólnie to bez zmian, stany psychiczne to bardzo słaby wskaźnik stanu zdrowia fizycznego. to, że zrobiłem tyle zaległych rzeczy wynikało pewnie z tego, że pojawiła się zewnętrzna motywacja, a nie z tego, że coś się poprawiło w funkcjonowaniu ciała.
Liczyłem na ten naltrekson, napalałem się jak szczerbaty na suchary a tu nic.
No ale w 2020 coś się stało, jednocześnie urosły całkiem dużo obłączki oraz całkowicie inaczej zaczął funkcjonować mózg.
Na ścianie mam kartkę, przylepiłem jakoś kilka miesięcy po tej poprawie, żeby nie zapomnieć co mniej więcej brałem, ale też nie do końca jest na niej to, co dokładnie wtedy było, parę rzeczy mogłem pominąć, parę dodać...
- piracetam
- hmb
- daa
- b1 + p5p
- melatonina
- ala + karnityna
- q10
- beta alanina
Do tego zdjęcie jest, gdzie wysłałem koleżance co zaczynam brać, był tam też wapń i kreatyna
Do tego zamówiłem wtedy luteinę z zeaksantyną
No i tyle, po tym zestawie odrosły obłączki. Odrosły też w 2010, gdy nie brałem prawie nic z powyższych.
No nic, przynajmniej przypomniałem sobie, że mam codziennie brać kreatynę. Ona była i w 2010 i w 2020. Kiedyś testowałem ją w naprawdę dużych dawkach i nie było zmiany psychicznej, nie odrosły obłączki, nie poprawiła się wydolność tlenowa.

Ogólnie to bez zmian, stany psychiczne to bardzo słaby wskaźnik stanu zdrowia fizycznego. to, że zrobiłem tyle zaległych rzeczy wynikało pewnie z tego, że pojawiła się zewnętrzna motywacja, a nie z tego, że coś się poprawiło w funkcjonowaniu ciała.
Liczyłem na ten naltrekson, napalałem się jak szczerbaty na suchary a tu nic.
No ale w 2020 coś się stało, jednocześnie urosły całkiem dużo obłączki oraz całkowicie inaczej zaczął funkcjonować mózg.
Na ścianie mam kartkę, przylepiłem jakoś kilka miesięcy po tej poprawie, żeby nie zapomnieć co mniej więcej brałem, ale też nie do końca jest na niej to, co dokładnie wtedy było, parę rzeczy mogłem pominąć, parę dodać...
- piracetam
- hmb
- daa
- b1 + p5p
- melatonina
- ala + karnityna
- q10
- beta alanina
Do tego zdjęcie jest, gdzie wysłałem koleżance co zaczynam brać, był tam też wapń i kreatyna
Do tego zamówiłem wtedy luteinę z zeaksantyną
No i tyle, po tym zestawie odrosły obłączki. Odrosły też w 2010, gdy nie brałem prawie nic z powyższych.
No nic, przynajmniej przypomniałem sobie, że mam codziennie brać kreatynę. Ona była i w 2010 i w 2020. Kiedyś testowałem ją w naprawdę dużych dawkach i nie było zmiany psychicznej, nie odrosły obłączki, nie poprawiła się wydolność tlenowa.



