06-27-2024, 05:28 PM
Git. Ja robię sobie "gar rozkoszy", gotuję na dwa dni w jednym garnku jakieś strączkowe, jakąś kaszę, marchew, buraki, cebulę, dużo majeranku. To baza, do tego dodaję inne warzywa i przyprawy, w zależności od tego, czego chcę danego dnia. Potem dodaję już na talerzu, bezpośrednio przed zjedzeniem, i mieszam ze wszystkim oliwę z oliwek albo olej lniany i sól. Cebula i marchew i buraki dają słodycz, doda się do tego tłuszcz i sól i jest smacznie. Jestem zajebistym kucharzem jak sami widzicie. Mięso i ryby też jem jak coś, i inne rzeczy i potrawy.



