06-19-2024, 09:48 PM
Kto wie, jak byś miał teraz życie ułożone, gdyby obłączki były na swoim miejscu - może miałbyś o wiele większy potencjał, który byś wykorzystał do zmiany wszystkiego na lepsze? Pisałeś, że masz beznadziejną sytuację, ale chyba nie zrobiła się taka sama z siebie?
Życie to decyzje, to nie takie proste jak np siłownia, gdzie wiadomo, że bez chemii nie będzie takich przyrostów jak z chemią. Ale to od chemii mózgu zależy, jakie decyzje podejmiemy. Z wyregulowanymi wszystkimi rzeczami może podjąłbyś inne i teraz nie miałbyś takich problemów, jakie masz.
Obłączki znikają w depresji, a depresja to właśnie choroba, gdzie ciężko podejmować jakiekolwiek decyzje wymagające realnego wysiłku.
U mnie jakby odrobinkę lepiej z samopoczuciem. Może naltrekson, może wapń, a może tylko mi się wydaje, że jest lepiej.
Życie to decyzje, to nie takie proste jak np siłownia, gdzie wiadomo, że bez chemii nie będzie takich przyrostów jak z chemią. Ale to od chemii mózgu zależy, jakie decyzje podejmiemy. Z wyregulowanymi wszystkimi rzeczami może podjąłbyś inne i teraz nie miałbyś takich problemów, jakie masz.
Obłączki znikają w depresji, a depresja to właśnie choroba, gdzie ciężko podejmować jakiekolwiek decyzje wymagające realnego wysiłku.
U mnie jakby odrobinkę lepiej z samopoczuciem. Może naltrekson, może wapń, a może tylko mi się wydaje, że jest lepiej.



