06-09-2024, 10:51 PM
Podobała. To znaczy styl pisania może nie był jakiś super płynny, ale treść do mnie trafiła. I można przemyśleć nad wdrożeniem niektórych rozwiązań do swojego życia.
Moim największym problemem z tego typu książkami - bo nie tylko tą - jest fakt, że opisują na tyle odległą przyszłość, że branie ich za pewnik mija się z celem. Trochę jak powojenni futuryści kreślący wizje latających samochodów na przełomie millenium i oczywiście wielkiej potęgi Związku Radzieckiego.
Nie można całkowicie wykluczyć wojny Polski lub ogólnie Zachodu z Rosją a to tylko jeden z możliwych czynników wpływających na przyszły system emerytalny. Więc takie przewidywania mogą za 20 czy 30 lat wzbudzać tylko śmieć. Diagnoza pisana jest z punktu widzenia dzisiejszego. Jutrzejszy dzień może wszystko zmienić.
Przy okazji nadal popieram moją wcześniejszą rekomendację książki o social skills. To dla mnie jeden z lepszych, łopatologicznie prosto napisanych poradników poruszania się w towarzystwie.
Moim największym problemem z tego typu książkami - bo nie tylko tą - jest fakt, że opisują na tyle odległą przyszłość, że branie ich za pewnik mija się z celem. Trochę jak powojenni futuryści kreślący wizje latających samochodów na przełomie millenium i oczywiście wielkiej potęgi Związku Radzieckiego.
Nie można całkowicie wykluczyć wojny Polski lub ogólnie Zachodu z Rosją a to tylko jeden z możliwych czynników wpływających na przyszły system emerytalny. Więc takie przewidywania mogą za 20 czy 30 lat wzbudzać tylko śmieć. Diagnoza pisana jest z punktu widzenia dzisiejszego. Jutrzejszy dzień może wszystko zmienić.
Przy okazji nadal popieram moją wcześniejszą rekomendację książki o social skills. To dla mnie jeden z lepszych, łopatologicznie prosto napisanych poradników poruszania się w towarzystwie.



