06-08-2024, 09:14 PM
Może powinienem wrócić do kalendarza google, gdzie wpisywałem sobie suple do brania codziennie / co drugi dzień / co tydzień. Wyświetlało mi, co mam akurat w ten dzień sobie zażyć, odznaczałem i było git. Przez jakieś 2 tygodnie było git, potem mi się znudziło. A to świetna rzecz jest, pilnuje mnie gdy sam siebie nie mogę upilnować. Te wszystkie cuda, które mają o ileś procent zmniejszać ryzyko chorób cywilizacyjnych. Właśnie komuś wypisałem ich listę i sobie uświadomiłem, że prawie w ogóle ich nie biorę, a prawie wszystkie mam.
Może czułbym się o wiele lepiej, miał więcej energii do życia, działania, gdybym nie tylko w teorii pisał, co pomaga, ale też brał te rzeczy, o których piszę.
Chondroityna zamieniła się w coś na kształt kamienia. Ale glukozaminę widzę można jeszcze brać.
Może czułbym się o wiele lepiej, miał więcej energii do życia, działania, gdybym nie tylko w teorii pisał, co pomaga, ale też brał te rzeczy, o których piszę.
Chondroityna zamieniła się w coś na kształt kamienia. Ale glukozaminę widzę można jeszcze brać.



