06-05-2024, 05:23 PM
Wyciągnięcie 1 mg jest dziecinnie proste, wrzucasz tabletkę do 200 ml wody, dokładnie rozpuszczasz i mieszasz, 1 mg masz w 4 ml wody. Tylko trzeba pamiętać, żeby wstrząsnąć przed pobraniem.
Problem w tym, że będziesz miał 200 ml płynu, który trzeba będzie pić powiedzmy 2 miesiące, to się może po prostu zacząć psuć. Dlatego lepiej najpierw podzielić tabletkę na kilka w miarę równych porcji, a potem dopiero rozpuścić w wodzie.
Widać, że nie obracałeś się w kręgach ćpunów, ja się napatrzyłem, jak dokładnie podzielić jakiś kawałek tabletki. Rozgniatasz w jakikolwiek sposób, a potem po prostu miażdżysz kawałki dociskając do blatu biurka powiedzmy starą kartą kredytową. Dość szybko powinieneś mieć bardzo zgrabną górkę proszku, bez problemu podzielisz ją na 2 części, potem te 2 części znowu na 2. Właśnie tak, nie od razu na 4, a już na pewno nie od razu na 5, bo się pogubisz.
Nie musi być super hiper idealnie, ale na pewno nie będzie dużej różnicy, może zamiast 1 mg będzie 0,8 albo 1,2, w tych granicach wyjdzie. No i lepiej zacząć od nawet niższej dawki, jak już chce się mieć 100% pewności bezpieczeństwa.
U mnie bez zmian, czekam z naltreksonem aż wyjaśni się sprawa z karnityną. Miedź, magnez, karnityna, miłorząb już się skończył. Ostatnio doszła tauryna. Olej wiesiołkowy, bo do sezamowego nie mam serca.
Problem w tym, że będziesz miał 200 ml płynu, który trzeba będzie pić powiedzmy 2 miesiące, to się może po prostu zacząć psuć. Dlatego lepiej najpierw podzielić tabletkę na kilka w miarę równych porcji, a potem dopiero rozpuścić w wodzie.
Widać, że nie obracałeś się w kręgach ćpunów, ja się napatrzyłem, jak dokładnie podzielić jakiś kawałek tabletki. Rozgniatasz w jakikolwiek sposób, a potem po prostu miażdżysz kawałki dociskając do blatu biurka powiedzmy starą kartą kredytową. Dość szybko powinieneś mieć bardzo zgrabną górkę proszku, bez problemu podzielisz ją na 2 części, potem te 2 części znowu na 2. Właśnie tak, nie od razu na 4, a już na pewno nie od razu na 5, bo się pogubisz.
Nie musi być super hiper idealnie, ale na pewno nie będzie dużej różnicy, może zamiast 1 mg będzie 0,8 albo 1,2, w tych granicach wyjdzie. No i lepiej zacząć od nawet niższej dawki, jak już chce się mieć 100% pewności bezpieczeństwa.
U mnie bez zmian, czekam z naltreksonem aż wyjaśni się sprawa z karnityną. Miedź, magnez, karnityna, miłorząb już się skończył. Ostatnio doszła tauryna. Olej wiesiołkowy, bo do sezamowego nie mam serca.



