06-05-2024, 12:57 PM
Tak też właśnie piszą, żeby zwiększać. Dlatego najlepiej zacząć od 1 mg.
Zdobyłem też naltrekson w tabletkach 50 mg i wyciągnięcie z tego 1 mg to jest mission impossible. Mikrodozuję różne substancje (psylo, acid, 2cb,metylofenidat, amph) i robienie z tego dawek w przedziałach 1-20 mg to jest droga przez mękę.
Bardziej traumatyczne jest chyba tylko kapsułkowanie DNP, które wszystko barwi na żółto, łącznie ze skórą i to nawet przez rękawiczki. I potem tydzień to zostaje, bo nie daje się larwo zmyć. Waga jubilerska, na której to robiłem, jest po dwóch latach nadal cała żółta.
Dobra, koniec offtopu. Wieczorem biorę żyletkę, nóż i moździerz i będę próbował rozbijać tabletkę.
Zdobyłem też naltrekson w tabletkach 50 mg i wyciągnięcie z tego 1 mg to jest mission impossible. Mikrodozuję różne substancje (psylo, acid, 2cb,metylofenidat, amph) i robienie z tego dawek w przedziałach 1-20 mg to jest droga przez mękę.
Bardziej traumatyczne jest chyba tylko kapsułkowanie DNP, które wszystko barwi na żółto, łącznie ze skórą i to nawet przez rękawiczki. I potem tydzień to zostaje, bo nie daje się larwo zmyć. Waga jubilerska, na której to robiłem, jest po dwóch latach nadal cała żółta.
Dobra, koniec offtopu. Wieczorem biorę żyletkę, nóż i moździerz i będę próbował rozbijać tabletkę.



