Widzę teraz, jak istotne jest dbanie o układ pokarmowy. Matka miesiąc temu miała usuwane polipy z żołądka. Wczoraj odebrała wynik gastroskopii i chce iść na konsultację do gastroenterologa, który ją skierował. Dzwonię dzisiaj do rejestracji, czekam pół godziny na słuchawce i jak już się połączyłem, to usłyszałem, że najbliższy wolny termin to 12 lutego przyszłego roku. i to dla osób, które już się u niego leczą. Nowe osoby czekają jeszcze kilka miesięcy dłużej.
Ile osób musi mieć problemy z żołądkiem i jelitami, skoro są tak gigantyczne kolejki?
A matka po usunięciu polipów czuje się lepiej, choć wzdęcia, bulgotanie i bóle pod żebrem z jednej strony cały czas ma. Helicobacter na wyniku z gastro już nie było, więc chyba udało się je ogarnąć.
Probiotyki, glutamina, melatonina i sok z kapusty zdają się powoli przynosić efekty.
Ile osób musi mieć problemy z żołądkiem i jelitami, skoro są tak gigantyczne kolejki?
A matka po usunięciu polipów czuje się lepiej, choć wzdęcia, bulgotanie i bóle pod żebrem z jednej strony cały czas ma. Helicobacter na wyniku z gastro już nie było, więc chyba udało się je ogarnąć.
Probiotyki, glutamina, melatonina i sok z kapusty zdają się powoli przynosić efekty.



